
Ojciec przed śmiercią przepisał dom na młodszego brata. Mnie zostawił list. Brat sprzedał dom po trzech miesiącach i wyjechał do Irlandii. Na moje wiadomości nie odpowiada.
Gdyby ktoś mi powiedział pięć lat temu, że będę stała na pustym podwórku rodzinnego domu i patrzyła na tabliczkę “Sprzedane”, pomyślałabym, że żartuje.