Ponieważ nie są już w stanie przetwarzać dodatkowych informacji emocjonalnych.
Reakcja szoku: tryb przetrwania, o którym nikt nie mówi
Większość ludzi zna reakcję „walcz lub uciekaj”.
Mniej znaną trzecią reakcją przetrwania jest szok.
Według prac neurobiologa Stephena Porgesa nad regulacją układu nerwowego, gdy mózg odczuwa intensywny stres i nie widzi wyjścia, może zdecydować się na wycofanie.
Osoby doświadczające reakcji szoku często stają się:
ciche
, niewrażliwe emocjonalnie,
dystansujące psychicznie
, mniej ekspresyjne
. Z zewnątrz mogą wydawać się zimne lub obojętne.
Wewnętrznie jednak mogą czuć się przytłoczeni emocjami, których nie potrafią uporządkować ani wyrazić.
To, co wydaje się odłączeniem, może w rzeczywistości być przeciążeniem emocjonalnym.
Jak dzieciństwo wpływa na wycofanie w dorosłości
Wielu dorosłych z dystansem emocjonalnym wcześnie nauczyło się, że wyrażanie emocji jest niebezpieczne.
Być może byli krytykowani za okazywanie uczuć.
Być może ich obawy były bagatelizowane lub ignorowane.
Z czasem mózg się adaptuje.
Uczy się, że wrażliwość rodzi dyskomfort, a nie wsparcie.
Praca psychologa Martina Seligmana nad wyuczoną bezradnością pomaga wyjaśnić ten proces.
Kiedy ludzie wielokrotnie doświadczają sytuacji, w których ich głos nie ma znaczenia, w końcu przestają się odzywać.
Nie z obojętności, ale dlatego, że nauczyli się nie oczekiwać zrozumienia.
W wieku dorosłym może to prowadzić do wycofania się w sytuacjach konfliktowych, nawet gdy w tle obecne są silne emocje.
Rola stylów przywiązania
Teoria przywiązania oferuje inne wyjaśnienie wycofania emocjonalnego.
Osoby z unikającym stylem przywiązania często rozwijają to, co psychologowie nazywają strategiami dezaktywacji.
Są to nieświadome mechanizmy mające na celu zmniejszenie bliskości emocjonalnej, gdy wrażliwość staje się niekomfortowa.
Kiedy pojawia się konflikt lub intymność się nasila, ich układ nerwowy może interpretować te doświadczenia jako zagrożenie.
Konsekwencje?
Dystans. Cisza. Wycofanie się.
Często nie do końca rozumiejąc, dlaczego tak się zachowują.
Wiele osób z unikającym stylem przywiązania nie odpycha celowo innych.
Ich mózgi po prostu dawno temu nauczyły się, że dystans emocjonalny jest bardziej uspokajający niż ekspozycja emocjonalna.
Dlaczego wycofanie się dotyka wszystkich?
Cisza rzadko dotyka tylko jedną osobę.
Badania pokazują, że tłumienie emocji podczas interakcji często powoduje wzrost poziomu stresu u drugiej osoby.
Ludzie potrzebują emocjonalnej informacji zwrotnej, aby czuć się bezpiecznie.
Zwracamy uwagę na:
Mimikę twarzy,
ton głosu,
reaktywność emocjonalną,
sygnały niewerbalne:
kiedy te sygnały zanikają, pojawia się niepewność.
Nawet bez słów cisza przekazuje komunikat.
Niestety, ten komunikat jest często interpretowany jako odrzucenie.
Cykl dążenia i wycofania
Terapeutka par Sue Johnson opisuje powszechny schemat zwany cyklem dążenia i wycofania.
Oto jak to działa:
Osoba wycofuje się emocjonalnie.
Druga osoba odczuwa niepokój i szuka wsparcia.
Presja staje się jeszcze większa dla partnera, który się wycofuje.
On/Ona wycofuje się jeszcze bardziej.
Lękliwy partner nalega jeszcze bardziej.
I cykl się powtarza.
Wszyscy starają się chronić siebie.
Jedna osoba boi się porzucenia.
Druga osoba boi się przytłoczenia swoimi emocjami.
Jednak strategia radzenia sobie każdej z osób nieumyślnie nasila najgłębszy lęk drugiej osoby.
Cisza nie zawsze jest niewinna
Ważne jest, aby nie idealizować wszystkich przypadków wycofania.
Czasami cisza jest używana jako broń.
Niektórzy ludzie celowo wstrzymują się od komunikacji, aby ukarać, manipulować lub uzyskać kontrolę.
Ten rodzaj ciszy zazwyczaj oznacza dynamikę władzy.
Komunikacja zostaje wznowiona dopiero po uzyskaniu pożądanej reakcji.
Badania wykazały związek między przewlekłym wycofaniem emocjonalnym a nasileniem lęku, depresji i stresu emocjonalnego w związkach.
Dlatego kontekst jest ważny.