Na stole leżała umowa przeniesienia własności, dająca Danielowi kontrolę nad fundacją charytatywną Claire, jej portfelem inwestycyjnym i domkiem nad jeziorem, który odziedziczyła po moim mężu.
Daniel stuknął w pole podpisu.
„Claire wskazała mnie jako swojego jedynego beneficjenta. Te dokumenty po prostu zapobiegają opóźnieniom”.
Położyłam na stole pustą teczkę spadkową.
„Gdzie jest oryginał testamentu?”
Jego uśmiech stwardniał.
„Nie musisz znać wszystkich szczegółów”.
Jeden z prawników odwrócił wzrok.
Drugi, Nathan Pike, podsunął mi zrzeczenie się praw. Zrzekał się mojego prawa do kwestionowania spadku.
Daniel nachylił się bliżej.
„Podpisz, Margaret. Claire odeszła. Nie ośmieszaj się, udając, że wciąż masz wpływ”.
Lucas się roześmiał.
Podniosłam długopis i celowo go upuściłam.
Kiedy Daniel schylił się, żeby go podnieść, uruchomiłam dyktafon ukryty w rękawie.
„Bardzo szybko zorganizowałaś kremację” – powiedziałam.
„Claire nie lubiła pogrzebów”.
„Bała się też ognia”.
Zacisnął szczękę.
Nathan przerwał.
„Pani Hale, żałoba może wpływać na pamięć”.
„Podobnie jak sfałszowane dokumenty”.
W pokoju zapadła cisza.
Daniel otrząsnął się pierwszy.
„Uważaj”.
Spojrzałam mu prosto w oczy.
„Czy Claire podpisała te dokumenty przed, czy po tym, jak podałeś jej leki nasercowe?”
Jego twarz pozostała spokojna, ale kciuk zaczął pocierać krawędź zegarka.
„Jesteś zdezorientowana”.
„To pewnie częste w tej rodzinie”.
Daniel kazał prawnikom opuścić pokój.
Potem zamknął drzwi na klucz.
Maska pogrążonego w żałobie męża zniknęła.
„Nie masz pojęcia, przez co Claire mnie przepuściła” – powiedział. „Planowała mnie zdemaskować, zrujnować mi karierę i odejść ze wszystkim”.
„Więc zastraszyłeś ją, żeby zechciała współpracować?”
„Ochroniłem to, co do mnie należało.
„Ja”.
„A kiedy przestała współpracować?”
Podszedł bliżej.
„Starsze kobiety upadają. Pamięć zawodzi. W domach zdarzają się wypadki. Podpisz oświadczenie”.
No i stało się.
Groźba.
Motyw.
Arogancja.
Podpisałam.
Daniel rozluźnił się i nalał szampana.
Nie wiedział, że zrzeczenie się zostało zastąpione w ciągu nocy identycznym dokumentem dowodowym przygotowanym przez moje poprzednie biuro.
Nie wiedział, że Marcus przemycił siedem milionów dolarów z fundacji Claire do firm-słupów powiązanych z nim i Lucasem.
Nie wiedział, że lekarz sądowy uzyskał nakaz sądowy przed kremacją.
Badania wykazały niebezpieczną interakcję leków, w tym leków uzyskanych pod fałszywym nazwiskiem.
Co najważniejsze, Daniel nie wiedział, że Nathan Pike skontaktował się ze mną przed świtem.
Daniel namówił go do sporządzenia sfałszowanego testamentu.
Nathan zgodził się współpracować w zamian za ochronę.