Sama Świątek nie zdecydowała się odpowiadać osobno na każdą pojawiającą się opinię. I być może właśnie dlatego słowa, które opublikowała po zwycięstwie w Toronto, zwróciły tak dużą uwagę.
Zobacz także
Iga Świątek zabrała głos po wygranej. „Czyjeś opinie Was nie definiują”
Niedługo po zakończeniu finału Iga Świątek opublikowała osobisty wpis, w którym od razu dała do zrozumienia, że tym razem patrzy na zdobyte trofeum nieco inaczej. Jak zaznaczyła, zwycięstwo w Toronto jest dla niej czymś więcej niż kolejnym turniejowym rezultatem. Tytuł postanowiła zadedykować osobom zmagającym się z hejtem, negatywnością oraz niesprawiedliwymi ocenami — zarówno w sporcie, jak i w innych dziedzinach życia.
„Dla mnie zwycięstwo w Toronta to więcej niż tylko kolejny wynik w turnieju. Dziś chcę zadedykować ten tytuł wszystkim, którzy mierzą się z niesprawiedliwą oceną, negatywnością i hejtem – czy to w sporcie, czy w innym obszarze życia. Wiem, jak przytłaczające potrafi to być. Pamiętajcie, to nie czyjeś opinie Was definiują. Do wszystkich, którzy podążają swojej drogą – nie zatrzymujcie się. Tylko Wy wiecie, ile wysiłku i poświęceń za tym stoi. I zobaczcie, gdzie jestem dzisiaj wieczorem… Ja skupiam się na własnym rozwoju. Po swojemu. Mam ogromną nadzieję, że będziemy traktować siebie nawzajem z większym szacunkiem i życzliwością. A wszystkim moim kibicom, którzy wspierają mnie na każdym kroku – ogromnie dziękuję.”
Wpis wzbudził wiele emocji wśród fanów tenisa. Trudno się dziwić — za jedną z najbardziej utytułowanych polskich sportsmenek stoją nie tylko wielkie zwycięstwa, ale również ogromne zainteresowanie wszystkim, co dzieje się wokół niej.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.