„Prawie”.
Część 2
Kilka godzin później obudziłam się w świetle jarzeniówek, Daniel trzymał mnie za rękę, a za nim świeciły dwa inkubatory.
„Dzieci?” Mój głos ledwo brzmiał.
„Żyje” – powiedział, a łzy spływały mu po twarzy. „Ava potrzebowała dodatkowej opieki medycznej. Noah jest silniejszy. Lekarze zdecydowali, że dzieci muszą urodzić się wcześniej niż planowano”.
Najpierw poczułam ulgę. Potem wróciła mi pamięć.
„Vanessa była tam. Carol też”.
Wyraz twarzy Daniela stwardniał, ale zanim zdążył odpowiedzieć, weszła detektyw Lena Ortiz. Wyjaśniła, że Carol wezwała pogotowie prawie czterdzieści minut później. Obie kobiety twierdziły, że przyjechały, gdy usłyszały, jak upadam. Vanessa nawet płakała, wzywając ratowników medycznych.
„Mówią, że podczas kłótni poczułaś się przytłoczona” – powiedział ostrożnie Ortiz. „Mówią, że ich oskarżyłaś, złapałaś Vanessę i się poślizgnęłaś”.
Daniel zerwał się na równe nogi.
„To kłamstwo”.
„Usiądź” – wyszeptałam.
Wpatrywał się we mnie.
„Niech wierzą, że zadziałało”.
Nagranie z kamery powinno było zakończyć wszystko, ale kiedy Daniel otworzył aplikację bezpieczeństwa, lokalny system nie pokazał nagrania. Carol odłączyła hub. Vanessa zabrała mi telefon, usunęła wiadomości i posprzątała kuchnię, zanim wezwała pomoc.
Byli lekkomyślni, ale nie głupi.
Mimo to, obrali sobie za cel niewłaściwą kobietę.
Poprosiłam Ortiza, żeby wyjął mój telefon spod szafki, zanim Vanessa sobie o nim przypomni. Potem zadzwoniłam do Miry Chen, mojej byłej przełożonej w Halden Forensics. Lata wcześniej badałam kadrę kierowniczą, która usuwała dowody i nazywała to wypadkiem. Mira wiedziała, że usunięcie często ujawnia więcej niż zachowanie.
Kamera bezpieczeństwa przesłała dziesięciosekundowe, zaszyfrowane fragmenty. Odłączenie huba zatrzymało dalsze nagrania, ale wszystko, co zostało nagrane przed odłączeniem, pozostało w kopii zapasowej na dysku zewnętrznym, dostępnej tylko za pośrednictwem mojego klucza odzyskiwania.
Tego klucza nie było w moim telefonie.
Było wygrawerowane na obrączce ślubnej Daniela.
Podczas gdy lekarze monitorowali mój powrót do zdrowia, a pielęgniarki opiekowały się bliźniakami, Mira odtworzyła akta. Słyszeliśmy każde słowo: Vanessę domagającą się podpisu, eskalację kłótni, mój przerażony głos i pytanie Carol: „Skończone?”. Widzieliśmy też, jak Carol wchodzi do kuchni i próbuje usunąć ślady tego, co się stało.
Ortiz słuchał bez mrugnięcia okiem.
„To próba kradzieży finansowej, manipulowanie dowodami i bardzo poważna sprawa karna” – powiedziała.
„Jeszcze nie” – odpowiedziałem.
Daniel wyglądał na zszokowanego.
„Nie”
Jeszcze?”
„Konto jest zablokowane, ale oni nadal myślą, że mogą do niego dotrzeć. Vanessa wspomniała o jutrzejszym terminie. Ktoś z banku może im pomóc.”
Mira namierzyła nieudane logowanie do tabletu zarejestrowanego na chłopaka Vanessy, Granta, zastępcę kierownika oddziału. Wykorzystał on sieć domową Carol do przygotowania zastępczej autoryzacji, a następnie zaplanował osobiste przeniesienie na piątek.
Mieliśmy dwa dni.
Daniel chciał natychmiastowych aresztowań.