Jak wyglądał eksperyment?
Naukowcy wykorzystywali podczas badań różne gumowe maski zakładane na twarz. Osoby noszące jedną z masek łapały i wypuszczały ptaki, tworząc w ten sposób skojarzenie konkretnej twarzy z zagrożeniem.
Po pewnym czasie badacze ponownie pojawiali się w tych samych maskach w pobliżu wron i kruków. Ptaki reagowały bardzo wyraźnie — głośno alarmowały inne osobniki, obserwowały człowieka i wykonywały agresywne loty ostrzegawcze.
Najbardziej zaskakujące było jednak to, że reakcje pojawiały się nawet po wielu latach od pierwszego kontaktu. Oznacza to, że ptaki potrafią niezwykle długo przechowywać w pamięci informacje o potencjalnym zagrożeniu.
Ptaki ostrzegają siebie nawzajem
Naukowców zdziwił jeszcze jeden element eksperymentu. Negatywnie reagowały również te wrony, które nigdy wcześniej nie zostały schwytane przez człowieka w masce.
Sugeruje to, że ptaki potrafią przekazywać sobie informacje o niebezpiecznych ludziach. W praktyce oznaczałoby to swoisty system ostrzegania funkcjonujący w grupie.
Dzięki temu młodsze lub mniej doświadczone osobniki mogą uczyć się rozpoznawania zagrożeń bez konieczności samodzielnego przechodzenia przez niebezpieczne sytuacje.