Myślałam, że jeśli zachowam spokój, będzie lepiej. Myślałam, że z tego wyrosną. A teraz, gdy jestem coraz bardziej chora, widzę, że moja dawna bezczynność ma jeszcze gorsze konsekwencje, niż myślałam.
Dokonałam wyboru, którego żałuję każdego dnia.
Na dole usłyszałam ponownie podnoszący się głos Daniela, stłumiony, ale gniewny.
Powinnam była wrócić. Zamiast tego siedziałam w tym pokoju i czytałam każde słowo.
Słyszałam, jak szepczą na korytarzu, kiedy myślą, że śpię. Dzielili moje rzeczy, jakbym już nie żyła. Może i trzymali się blisko mnie, ale nie zawsze z powodów, w które kiedyś wierzyłam.
Ta linia ciążyła mi w piersi.
I za późno coś zrozumiałam. Ta, którą trzymałam na dystans, była jedyną, której ufałam. Zbudowałaś życie, nie oczekując, że będę cię nosić, Melisso. Okazywałaś mi uprzejmość, kiedy na nią nie zasłużyłam, i dobroć, kiedy dawałam ci za mało.
Wtedy dotarłam do momentu, który wszystko zmienił.
Słyszałam, jak szepczą na korytarzu, kiedy myślą, że śpię.
Będą oczekiwać, że im wszystko oddasz. Zbiorą się w grupę i będą próbować cię do tego zmusić, tak jak robili to, gdy byliście młodsi. Nie proszę cię, żebyś była sprawiedliwa. Proszę cię, żebyś była szczera w sposób, w jaki ja nigdy nie byłam.
Złożyłam list.
Przez długą chwilę siedziałam w cichym pokoju kobiety, która bardzo mnie kochała, a może i szczerze, ale o wiele za późno.
Potem wstałam i zszłam na dół.
Prosiła mnie, żebym była szczera, a ja dokładnie wiedziałam, co muszę teraz zrobić.
Zbiorą się w grupę i będą próbować cię do tego zmusić.
Wciąż się kłócili, kiedy dotarłam do salonu.
Uniosłam list. „Zostawiła mi coś jeszcze”.
Wszyscy zamarli.
Rozłożyłam kartkę i zaczęłam czytać.
Kiedy przeczytałam zdanie: „Wybrałam pokój ponad sprawiedliwość”, Daniel wybuchnął.
„To podstęp! To kolejna część twojego planu, żeby ukraść nam wszystko”.
„Zostawiła mi coś jeszcze”.
Zignorowałam go i czytałam dalej.
Kiedy skończyłam, twarz Daniela poczerwieniała ze złości. Avan i Jenna stali razem, marszcząc brwi i rzucając spojrzenia między Danielem a mną, jakby czekali na zwycięstwo.
Daniel pokręcił głową. „To niczego nie zmienia”.
„Pod koniec była zdezorientowana”, powiedziała szybko Jenna. „Ludzie mówią różne rzeczy, kiedy umierają”.