„A Khloe zepchnęła mnie ze schodów”.
W korytarzu zapadła cisza.
„Moi rodzice odmówili wezwania karetki, dopóki nie przeproszę”.
Oddech Marcusa przyspieszył przez telefon.
„Nagrywam” – powiedział chłodno.
„I dzwonię pod 911 już teraz”.
Emma spojrzała prosto na Khloe.
„Jeśli coś stanie się mojej córce” – wyszeptała – „wszyscy będą dokładnie wiedzieć, co zrobiłaś”.
Po raz pierwszy w życiu Khloe wyglądała na przestraszoną.
Syreny zawyły kilka minut później.
Ratownicy medyczni wbiegli do środka, a Marcus wpadł przez drzwi wejściowe chwilę po nich.
W chwili, gdy zobaczył Emmę krwawiącą na podłodze, coś w nim całkowicie znieruchomiało.
Nie szok.
Skupienie.
„Jestem tutaj” – powiedział, ściskając jej dłoń.
Wtedy Emma w końcu zapłakała.
Lekarze później potwierdzili, że upadek spowodował częściowe odklejenie łożyska.
Luna traciła tlen.