Obwiniała nieporozumienie.
Obwiniała Emmę.
Ale dowody były przytłaczające.
Ława przysięgłych uznała Khloe winną napaści, nieumyślnego narażenia na niebezpieczeństwo i narażenia dziecka na niebezpieczeństwo.
Po raz pierwszy w życiu Emmy kłamstwa jej rodziny przestały działać.
Gdy Khloe była wyprowadzana w kajdankach, jej ojciec szepnął ze złością:
„Zniszczyłeś tę rodzinę”.
Emma spojrzała na niego spokojnie.
„Nie” – odpowiedziała.
„Po prostu przestałam udawać, że to zdrowe”.
I podczas gdy jej stara rodzina rozpadała się za nią, Emma odeszła, trzymając w ramionach jedyną rodzinę, która naprawdę się teraz liczyła:
Marcusa.
I małą Lunę.