Danielowi napięła się mina. „Tymczasowo?”
„W oczekiwaniu na śledztwo w sprawie śmierci Claire i twojej przydatności jako rodzica”.
Vanessa wyszeptała: „Jakie śledztwo?”
Samuel uniósł pendrive’a. „Ten, o który prosiła Claire”.
Daniel sięgnął po niego.
Złapałam go za nadgarstek, zanim dotknął palcami stołu.
Mój głos pozostał spokojny. „Usiądź”.
Coś w moim wyrazie twarzy kazało mu posłusznie wykonać polecenie.
Samuel wyjaśnił, że Claire zebrała dowody na romans Daniela, nieujawnione pożyczki pod zastaw majątku małżeńskiego, sfałszowane podpisy i podwyższenie składki na ubezpieczenie na życie, na które nigdy nie wyraziła zgody.
Daniel prychnął. „Problemy małżeńskie to nie morderstwo”.
„Nie” – powiedziałam. „Ale osiem tysięcy dolarów na rzecz mechanika zwolnionego za manipulację przy samochodzie to ciekawa sprawa”.
Jego głowa drgnęła.
Spojrzała na mnie.
Przez dwa dni po śmierci Claire, podczas gdy wszyscy zakładali, że żałoba zniszczyła moją zdolność do funkcjonowania, przeglądałam jej dokumenty finansowe i dane w chmurze.
Claire ukryła duplikaty plików w źle oznaczonych folderach ze zdjęciami, dokładnie tak, jak uczyłam ją lata wcześniej.
Płatność trafiła do Russella Vane’a trzy dni przed wypadkiem. W notatce widniał zapis o kaucji za naprawę.
Czarny kluczyk na stole Samuela otworzył skrytkę na dowody osobiste, którą Claire wynajęła pod drugim imieniem Lily. W środku znajdowały się wydrukowane wiadomości, zapasowy telefon i oryginalne dokumenty ubezpieczeniowe, które Daniel uważał za zniszczone.
Vanessa gwałtownie wstała. „Powinnam wyjść”.
„Nie zdejmuj bransoletki” – powiedziałam.
Samuel włożył pendrive’a.
Na ekranie pojawiła się Claire, blada, ale opanowana.
„Jeśli to oglądasz, to znaczy, że albo nie żyję, albo Daniel próbował mnie przedstawić w złym świetle”.
Lily jęknęła na dźwięk głosu matki.
Claire opisała groźby Daniela, że zabierze Lily, presję, jaką na nią wywierał, by oddała udziały w firmie, oraz rozmowy o zaaranżowaniu „wypadku”.
Potem Samuel odtworzył nagranie z kamery z czujnikiem ruchu, którą Claire ukryła w garażu Daniela.
Vanessa weszła w noc poprzedzającą śmierć Claire, niosąc torbę z narzędziami.
Daniel poszedł za nią.
„Od jutra” – powiedział – „dom, firma i Lily są nasze”.
„A bransoletka?” – zapytała Vanessa.
„Weź, co chcesz”.
Vanessa zerwała ją z nadgarstka.
Rozległo się pukanie do drzwi.
Samuel otworzył drzwi i ukazało się dwóch detektywów i funkcjonariusza ochrony dzieci.
Daniel wpatrywał się we mnie.
„Wybrałaś niewłaściwą kobietę” – powiedziałam. „Claire doszła do prawdy. Ja podążałam za liczbami”.
CZĘŚĆ 3
Detektyw Ruiz rozdzielił Daniela i Vanessę, zanim zdążyli skoordynować swoje kłamstwa.
Daniel otrząsnął się pierwszy. „To niczego nie dowodzi. Vanessa weszła do garażu, bo w samochodzie Claire zapaliła się kontrolka”.
Vanessa odwróciła się do niego. „Mówiłeś, że kamera jest wyłączona”.
Następująca potem cisza była niemal piękna.
Ruiz spojrzał na nią. „Nie była”.
Daniel rzucił się na nią. „Zamknij się”.