Co absolutnie musisz wiedzieć przed rozpoczęciem
Ponieważ silna roślina to również roślina godna szacunku. Kilka złotych zasad, o których warto pamiętać:
Olejek z oregano: nigdy nie należy go stosować nierozcieńczonego – zawsze rozcieńczony w oleju nośnikowym, takim jak oliwa z oliwek. Należy go przyjmować w krótkich cyklach (nie dłuższych niż pięć kolejnych dni), aby utrzymać równowagę flory jelitowej. Może powodować dolegliwości trawienne i nie jest zalecany w ciąży.
Olejek z mącznicy lekarskiej: jego stosowanie powinno być ograniczone do maksymalnie dwóch tygodni i jest przeciwwskazany dla dzieci, kobiet w ciąży lub karmiących piersią, a także w przypadku problemów z wątrobą lub nerkami.
A co jest godnym uwagi pominięciem na tej liście? Bylica piołun (Armonicosum), często wymieniana w tych wirusowych „cudownych lekach”, z pewnością posiada uznane właściwości przeciwpasożytnicze – jednak jej toksyczność dla wątroby sprawia, że należy obchodzić się z nią z najwyższą ostrożnością, a nawet całkowicie jej unikać bez nadzoru lekarza.
Rośliny i leki: sprzymierzeńcy, a nie substytuty. Olejek z oregano pozostaje najlepiej udokumentowanym naukowo środkiem wspomagającym komfort trawienia i oddawania moczu. Mącznica lekarska z kolei może poszczycić się bogatą tradycją ziołową i solidnymi właściwościami mechanicznymi. Ale „silny” nie oznacza „odpowiedni dla każdego”.
Przed włączeniem tych roślin do swojej codziennej rutyny, niezbędna jest konsultacja lekarska – zwłaszcza jeśli przyjmujesz inne leki.
Natura obfituje w cennych sprzymierzeńców… pod warunkiem, że będziemy ich mądrze słuchać.