Nie mogłam jej naciskać. Rozpaczliwie chciałam dowiedzieć się więcej.
„Uciekłam z powodu twojego męża”.
Nie mogłam uwierzyć, że jest tuż przede mną… ale bałam się też poznać prawdę.
Jeśli Mia potrzebowała czasu, to ja potrzebowałam czasu na zebranie myśli.
Jazda do domu była jak za mgłą. Nie wiedziałam, co robię; po prostu się poruszałam, jakbym obserwowała ruchy czyjegoś ciała. Moje ręce były na kierownicy, stopy na pedałach.
Mój umysł był opętany głosem Mii.
Bałam się poznać prawdę.
**
W domu poszłam do schowka w przedpokoju i wyciągnęłam cedrowe pudełko, którego nie dotykałam od lat. W środku były mleczne zęby Kyle’a, stary smoczek, a pod spodem bransoletka ratunkowa Mii.
Jej zmięty rysunek też tam był: nasz krzywy dom, a my wszyscy przed nim.
I żółta karteczka: „Pierwsza bezpieczna noc Mii”.
Gardło mi się ścisnęło, a łzy popłynęły.
„Pierwsza bezpieczna noc Mii”.
**
Następnego ranka wysłałam jej maila.
„Chciałabyś się ze mną jeszcze raz spotkać? Tylko we dwie. Proszę?”
Odpowiedź nadeszła w ciągu kilku minut.
„Tak”.
Spotkałyśmy się w restauracji niedaleko szkoły. Mia była już tam, kiedy dotarłam, trzymając w dłoniach obtłuczony biały kubek. Wyglądała na starszą, owszem, ale to była ta sama twarz.
„Chciałabyś się ze mną jeszcze raz spotkać?”
I te same szeroko otwarte, uważne oczy, w których się zakochałam.
„Wyglądasz przepięknie, kochanie” – powiedziałam cicho.
„Ty też” – odpowiedziała Mia, uśmiechając się lekko.
Osunęłam się na ławkę. „Opowiedz mi wszystko, kochanie”.
Skinęła głową, ściskając kubek w dłoniach.
„Tydzień przed moim wyjazdem” – zaczęła Mia – „Graham wziął mnie na stronę”. Powiedział, że ma coś dla mnie. I że to dla mojego dobra.
„Opowiedz mi wszystko, kochanie”.
Serce waliło mi jak młotem, zanim jeszcze skończyła zdanie. „Co to było?”
„Koperta” – odpowiedziała Mia. „W środku był wydrukowany raport. Napisano w nim, że ukradłam oba twoje leki, rozbiłam szafkę i zniszczyłam telewizor. Było tam puste miejsce na mój podpis, jak w zeznaniu”.
„A notatka?”
„Odręcznie” – zgodziła się. „Było w niej napisane… że jeśli zostanę, będziesz miała do mnie żal. I że chroni nas oboje, bo jeśli tego nie zrobię… odeśle mnie na zawsze. Nie wiedziałam, co to znaczy”.
„Koperta”.