Cytryny dokładnie umyj i sparz wrzątkiem. Pokrój je w plasterki. Jeśli używasz pomarańczy, również ją sparz i pokrój w plasterki. Do ciepłej, ale nie wrzącej zalewy włóż kwiaty czarnego bzu oraz plasterki cytryny i pomarańczy. Kwiaty powinny być zanurzone w płynie. Garnek przykryj i odstaw w chłodne miejsce na 24 godziny.
Po tym czasie przecedź całość przez gęste sito wyłożone gazą lub czystą ściereczką. Kwiaty i owoce dobrze odciśnij, żeby odzyskać jak najwięcej aromatycznego płynu. Przecedzony syrop przelej z powrotem do garnka.
Syrop podgrzej prawie do zagotowania. Dodaj kwasek cytrynowy, jeśli chcesz, żeby był wyraźniejszy w smaku i lepiej się przechowywał. Gotuj na małym ogniu około 5–10 minut. W tym czasie przygotuj butelki lub słoiki — dokładnie je umyj, wyparz i osusz.
Gorący syrop przelej do wyparzonych butelek albo słoików. Od razu szczelnie zakręć i odwróć do góry dnem. Zostaw do całkowitego wystudzenia. Jeśli chcesz przechowywać syrop dłużej poza lodówką, możesz go dodatkowo pasteryzować przez około 10 minut.
Syrop z kwiatów czarnego bzu z mniejszą ilością cukru jest delikatny, kwiatowy i mniej słodki niż tradycyjny. Najlepiej rozcieńczać go wodą gazowaną lub zwykłą, dodać plasterek cytryny i kilka kostek lodu. Po otwarciu przechowuj butelkę w lodówce.
Ciesz się smakiem razem ze mną!
Smacznego!