Dodatkowo dostarcza sporą dawkę błonnika pokarmowego, niezbędnego dla utrzymania prawidłowego poziomu cholesterolu, oraz przeciwutleniaczy, które pomagają redukować codzienne stany zapalne. Wszystko to w jednym małym, sezonowym owocu – całkiem skuteczne, prawda?
Jak się nim delektować, aby w pełni skorzystać z jego dobrodziejstw?
Kilka praktycznych wskazówek dotyczących delektowania się kaki:
Poczekaj, aż dojrzeją. Niektóre odmiany, bardziej cierpkie, powinny być bardzo miękkie przed spożyciem. Inne, twardsze, można jeść jak jabłko. Zapytaj o radę swojego warzywniaka!

Jedz je same. Proste, szybkie, a składniki odżywcze są doskonale zachowane. Kawałek w misce śniadaniowej będzie idealny.
Połącz je ze zdrowymi tłuszczami. Z kilkoma orzechami lub awokado wchłanianie beta-karotenu jest znacznie lepsze. A może szybka sałatka? Kaki + szpinak + orzechy włoskie + awokado + cytryna + oliwa z oliwek. Pyszna przekąska i skoncentrowane źródło wartości odżywczych.
Unikaj dodawania cukru. Jest już naturalnie słodki – nie ma potrzeby dodawania więcej.
Następnym razem, gdy zobaczysz go na targu, będziesz dokładnie wiedział, dlaczego zasługuje na miejsce w Twoim koszyku.