00:22
Te słowa nie spodobały się Joannie Szczepkowskiej. Jej zdaniem prezydent, przemawiając do żołnierzy podczas uroczystości, zakwestionował przesłanie tegorocznego hasła. – Wojsko i jego święto. Defilada pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”. Stoją żołnierze na baczność i słuchają. I wchodzi na trybunę »zwierzchnik sił zbrojnych« i zaprzecza wartości tego hasła (…) Wrzeszczy, że SAFE nie oznacza bezpieczeństwa. Czy można sobie wyobrazić coś groźniejszego niż sianie wątpliwości w żołnierzach? Polityczne przeciąganie na swoją stronę? – oceniła bezpardonowo.
Sprawdź: Wniosek o przesłuchanie Donalda Tuska w sądzie! Pokerowa zagrywka mecenasa
– Słuchałam Tuska i Kosiniaka-Kamysza. Nie wrzeszczeli »czołem żołnierze«, powitali ich po prostu. Nie mogę patrzeć i słuchać wrzasku Nawrockiego: jego »czołem żołnierze« ma energię kibolskiej agresji. To jest przeciwne do roli, jaką ma spełniać żołnierz polski. Jest obrońcą, nie agresorem – przekonywała.
– Hasło „Bóg, Honor i Ojczyna” nie widnieje na polskich sztandarach od wieków. Nie wprowadził go Chrobry, Stefan Batory, ani żaden inny król z mieczem i berłem. Tego hasła nie było nawet przed II wojną światową. Wprowadzono je na sztandary w 1943 roku, a wiec nawet jeden wiek nie minął. Po przerwie na PRL, hasło przywrócono w 1993 roku, za prezydentury Lecha Wałęsy. Tak panie Nawrocki. Zanim się skompromitujesz przed wojskiem, zajrzyj czasem do historii – atakowała.
Przeczytaj: Taką kategorię wojskową ma Karol Nawrocki. Czy był kiedyś na poligonie? “Umiem strzelać”
Na koniec dodała:
– ach i jeszcze…Rezydent wspomniał coś o naszych żołnierzach jako o obrońcach Monte Casino… Nawrocki do podstawówki!
Galeria poniżej: Prezydent Karol Nawrocki ostro ćwiczył z żołnierzami