To były pierwsze słowa, jakie Antoine Delmas wypowiedział do swojej byłej żony po tym, jak sędzia orzekł rozwód w sądzie w Lyonie.
Ani słowa żalu. Ani przeprosin. Tylko wyciągnięta ręka, jakby Élise wciąż była mu winna posłuszeństwo i pieniądze.
Za nim Geneviève Delmas, jego matka, przyciskała torbę do piersi.
„Nie pogarszaj sytuacji. Clara cierpi. W to wszystko wmieszane jest niewinne dziecko”.
Niewinne dziecko.
Przez siedem lat Geneviève powtarzała, że Élise jest niepełną kobietą, bo nie dała Antoine’owi syna. Podczas rodzinnych posiłków w dużym domu w Monts d’Or wzdychała na tyle głośno, że wszyscy ją słyszeli.
„Niektóre kobiety wiedzą, jak założyć rodzinę. Inne wiedzą tylko, jak zapełnić konta bankowe”.
Antoine przycisnął wtedy kolano Élise pod stołem.
„Pozwól jej mówić”. Jest z innego pokolenia.
Elise pozwoliła mu mówić. Przymykała oko na późne spotkania, słodkie perfumy w samochodzie i rachunki od jubilera z Lyonu, podczas gdy Antoine twierdził, że jest w Marsylii. Potem wynajęła prywatnego detektywa. Zdjęcia przedstawiały Antoine’a wchodzącego do gabinetu położniczego z Clarą Vasseur, swoją asystentką, kochanką i kobietą, której ciążę cała rodzina już świętowała.
Antoine pstryknął palcami przed twarzą.
„Karta, Elise”.
Naprawdę na niego spojrzała. Nie wydawał się ani zmartwiony, ani zawstydzony. Wydawał się zirytowany, jakby była tylko sejfem, do którego zgubił kombinację.
„Chcesz, żebym zapłacił za dostawę twojej kochanki?”
„Nie rób scen. Rozwód załatwiony. Po prostu staram się być uprzejmy”.
Geneviève prychnęła.
„Dobrze, to byłoby upamiętnienie wszystkiego, co dla ciebie zrobiliśmy. Traktowaliśmy cię jak naszą córkę”.
Przeważnie traktowali ją jak automat z obrączką.
Eliza zacisnęła pasek od płaszcza i ruszyła do wyjścia. Antoine złapał ją za nadgarstek.
„Nie upokarzaj mnie dzisiaj”.
Odwróciła się powoli.
„Nie potrzebowałaś nikogo do tego”.
Pod jego arogancją w końcu dostrzegła strach. Antoine potrzebował tej karty, ponieważ jego własne zasoby nie wystarczały na sfinansowanie człowieka, którego udawał.
Przez siedem lat grał rolę dużego dewelopera w Lyonie. Jednak modele finansowe pochodziły od Elise, grunty zostały kupione przez jego holdingi, a straty pokryły jego fundusze.
Zgodziła się najpierw z miłości, potem z nadziei, a w końcu dlatego, że przygotowywała się do odejścia.
Puściła jego nadgarstek.