Skip to content

Kuchenna

  • Privacy Policy

Sendlerowa wykorzystywała różne sposoby ratowania najmłodszych

articleUseronJune 15, 2026

Zwykłe życie w niezwykłych czasach

Irena Sendlerowa urodziła się w 1910 roku w Otwocku pod Warszawą. Jej ojciec, Stanisław Krzyżanowski, był lekarzem, który pomagał przede wszystkim najuboższym pacjentom, niezależnie od ich pochodzenia czy wyznania. Leczył wielu Żydów, których inni lekarze często nie chcieli przyjmować.

Gdy Irena miała siedem lat, jej ojciec zmarł na tyfus, którym zaraził się od swoich pacjentów. Przed śmiercią przekazał córce słowa, które na zawsze pozostały w jej pamięci:

„Jeśli widzisz, że ktoś tonie, musisz skoczyć mu na ratunek. Nawet jeśli nie umiesz pływać.”

To przesłanie stało się życiowym drogowskazem przyszłej bohaterki.

Irena dorastała, obserwując trudności, z jakimi zmagała się jej matka po śmierci męża. Studiowała polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, jednak z czasem poświęciła się pracy społecznej. Znalazła zatrudnienie w Wydziale Opieki Społecznej, pomagając najuboższym rodzinom i organizując wsparcie dla potrzebujących.

Była to zwykła praca urzędnicza. Nic nie zapowiadało, że jej nazwisko zapisze się w historii jako symbol odwagi i człowieczeństwa.

Wszystko zmienił wybuch II wojny światowej.

Warszawskie getto i dramat tysięcy rodzin

W 1940 roku niemieckie władze okupacyjne utworzyły w Warszawie getto, zamykając na niewielkim obszarze ponad 400 tysięcy Żydów. Mur, druty kolczaste i uzbrojeni strażnicy odcięli ludzi od świata zewnętrznego.

Warunki życia były katastrofalne. Panował głód, choroby i przeludnienie. Tysiące osób umierały z wycieńczenia i epidemii. Szczególnie tragiczny był los dzieci, które każdego dnia walczyły o przetrwanie.

Jako pracownica opieki społecznej Irena Sendlerowa otrzymała przepustkę umożliwiającą wejście do getta pod pretekstem działań sanitarnych i kontroli zagrożenia epidemiologicznego.

To, co zobaczyła za murami, na zawsze odmieniło jej życie.

Wychudzone dzieci umierające na ulicach, rodziny błagające o pomoc i ludzie pozbawieni nadziei sprawili, że nie potrafiła pozostać obojętna.

Wiedziała, że musi działać.

Ciąg dalszy artykułu znajduje się na następnej stronie Reklama

Next »

MÓJ MĄŻ ODWOŁAŁ MOJE JEDYNE URLOPY, ŻEBY WYSŁAĆ SWOJĄ MATKĘ NA MORZE, ALE NIE WIEDZIAŁ, ŻE JEJ WALIZKA ZAWIERA DOWODY, KTÓRE GO ZNISZCZĄ

Mój ojciec namawiał moją 9-letnią córkę, żeby poszła do Christ Church…

Milioner zostawił 50 000 dolarów w salonie, żeby upokorzyć nianię… ale jego 7-letnia córka dotknęła pieniędzy i odkryła coś, czego nie mogła ukryć nawet jej własna rodzina.

W wieku siedemdziesięciu sześciu lat mąż kazał mi wyrzucić dziesięcioletniego syna, bo chciał „pokoju”. Spakowałam więc walizki. Był przekonany, że go wybiorę. Mój synek słyszał wszystko ze schodów. A tego wieczoru, kiedy Auguste wrócił z kancelarii, zastał swoje nazwisko wywieszone przy drzwiach niczym wyrok śmierci.

A to co zobaczył Adrien sprawiło, że padł na kolana i zaczął płakać.

Wtargnęli do mojego domu bez zaproszenia… a potem moje milczenie ich zniszczyło.

Recent Posts

  • MÓJ MĄŻ ODWOŁAŁ MOJE JEDYNE URLOPY, ŻEBY WYSŁAĆ SWOJĄ MATKĘ NA MORZE, ALE NIE WIEDZIAŁ, ŻE JEJ WALIZKA ZAWIERA DOWODY, KTÓRE GO ZNISZCZĄ
  • Mój ojciec namawiał moją 9-letnią córkę, żeby poszła do Christ Church…
  • Milioner zostawił 50 000 dolarów w salonie, żeby upokorzyć nianię… ale jego 7-letnia córka dotknęła pieniędzy i odkryła coś, czego nie mogła ukryć nawet jej własna rodzina.
  • W wieku siedemdziesięciu sześciu lat mąż kazał mi wyrzucić dziesięcioletniego syna, bo chciał „pokoju”. Spakowałam więc walizki. Był przekonany, że go wybiorę. Mój synek słyszał wszystko ze schodów. A tego wieczoru, kiedy Auguste wrócił z kancelarii, zastał swoje nazwisko wywieszone przy drzwiach niczym wyrok śmierci.
  • A to co zobaczył Adrien sprawiło, że padł na kolana i zaczął płakać.

Recent Comments

  1. articleUser on Przez 7 lat myłam, karmiłam i przewracałam w łóżku mojego teścia, przy którego poduszce zawsze leżało stare Pismo Święte. A kiedy umarł, notariusz powiedział sucho, że nie zostawił mi nic. Dopiero miesiąc po pogrzebie znalazłam pod jego materacem kopertę, po której cała rodzina zamilkła.
  2. Zbyszek on Przez 7 lat myłam, karmiłam i przewracałam w łóżku mojego teścia, przy którego poduszce zawsze leżało stare Pismo Święte. A kiedy umarł, notariusz powiedział sucho, że nie zostawił mi nic. Dopiero miesiąc po pogrzebie znalazłam pod jego materacem kopertę, po której cała rodzina zamilkła.

Archives

  • June 2026
  • May 2026
  • April 2026

Categories

  • Uncategorized
Proudly powered by WordPress | Theme: Justread by GretaThemes.