Alex ponownie wszedł do pokoju przesłuchań.
Tym razem nikt nie spojrzał na jego buty.
Pytali go, co potrafi.
Nad czym pracował.
Czego chce się nauczyć.
Reklamy
A on odpowiadał prosto, bez wielkich słów, ale ze szczerością i jasnością, których nie da się kupić za drogi garnitur.
Opowiedział im, jak nauczył się obsługi AutoCADa na starym laptopie.
Jak pracował na budowach po szkole.
Jak latami dojeżdżał do pracy.
I jak pragnął tylko prawdziwej szansy.
Po prawie godzinie dyrektor wstał i wyciągnął rękę.
— Zaczynamy w poniedziałek.
Alex stał nieruchomo przez kilka sekund.
— Naprawdę?