Tymczasem siedmioro członków rodziny mojego byłego męża zebrało się w prywatnej klinice w Neuilly, z niecierpliwością oczekując na wyniki USG jego kochanki.
To, co powiedział im lekarz, odebrało im mowę.
Końcówka mojego długopisu dotknęła ostatniej linijki dokładnie o 10:03.
Zegar w gabinecie tykał sekundę.
Kryształ.