Iga Świątek nie wdawała się w dyskusje. Po wielkim triumfie powiedziała coś, co daje do myślenia
Iga Świątek znów triumfuje. Polka wygrała prestiżowy turniej WTA 1000 w Toronto, pokonując w finale Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3. To zwycięstwo ma szczególne znaczenie — Świątek czekała na kolejny tytuł niemal rok, a ostatnie miesiące przyniosły jej nie tylko sportowe wyzwania, lecz także falę komentarzy i ocen. Niedługo po zakończeniu finału tenisistka opublikowała osobisty wpis. Padły słowa o hejcie, niesprawiedliwości i podążaniu własną drogą.
Iga Świątek, 13.08.2026.
fot. Leonardo Ramirez / Zuma Press / Forum
OpracowałaMarcjanna Maryszewska
Opublikowano: piątek, 14 sierpnia 2026 11:30
Udostępnij na facebook
Udostępnij na whatsapp
E-mail do przyjaciela
Finał w Toronto od początku układał się po myśli Polki. Naprzeciwko niej stanęła Jelena Rybakina, jedna z najmocniejszych tenisistek świata i zawodniczka, która już wielokrotnie potrafiła sprawić Świątek problemy. Tym razem Polka nie pozwoliła jednak rywalce rozwinąć skrzydeł. Zwycięstwo 6:2, 6:3 dało jej pierwszy tytuł w sezonie 2026, a zarazem dwunasty triumf w imprezie rangi WTA 1000. Świątek poprawiła też imponujący bilans finałów w głównym cyklu do 26 zwycięstw i pięciu porażek.
Video placeholder
Iga Świątek znów triumfuje. Za nią jednak tygodnie, w których nie brakowało gorzkich słów
Polka po raz pierwszy od niemal roku dotarła do finału turnieju i od razu wykorzystała swoją szansę. Co więcej, zrobiła to w starciu z niezwykle wymagającą przeciwniczką. Rybakina nie zdołała jednak znaleźć odpowiedzi na konsekwentną grę Świątek, a finał zakończył się w dwóch setach.
Iga Świątek, 13.08.2026.
Iga Świątek, 13.08.2026. fot. Leonardo Ramirez / Zuma Press / Forum
Ten sukces przyszedł po niełatwym okresie. Jeszcze kilka tygodni wcześniej Świątek żegnała się z Wimbledonem już w trzeciej rundzie. Jako broniąca tytułu mistrzyni przegrała wówczas z Alexandrą Ealą 6:7(9), 2:6. Nieoczekiwane odpadnięcie jednej z największych gwiazd turnieju natychmiast stało się szeroko komentowanym wydarzeniem.
Jedna z głośniejszych dyskusji wybuchła po wypowiedzi psycholożki Ewy Woydyłło, która publicznie komentowała zachowanie tenisistki. Słowa na temat Świątek, ale również współpracującej z nią psycholożki Darii Abramowicz wywołały duże poruszenie. Woydyłło ostatecznie przeprosiła za swoje wypowiedzi. Sprawa stała się kolejnym przykładem tego, jak daleko potrafi dziś sięgać publiczna debata dotycząca największej polskiej gwiazdy tenisa.