Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej
Wieści o śmierci Joanny Kołaczkowskiej wstrząsnęły branżą rozrywkową w połowie miesiąca. Jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiego kabaretu odeszła w nocy z 16 na 17 lipca. Miała zaledwie 59 lat. Późniejsze doniesienia potwierdziły, że artystka walczyła z glejakiem mózgu, uważanym za jedną z najgroźniejszych chorób układu nerwowego, jak również za jeden z najgroźniejszych typów nowotworów.
Przyjaciele Kołaczkowskiej z Kabaretu Hrabi, którego artystka była częścią od ponad 20 lat, wyjawili w oficjalnym oświadczeniu, że na każdym kroku towarzyszyli jej w tej ostatniej drodze. Niestety nawet najbardziej zaawansowane rozwiązania współczesnej medycyny tym razem nie podołały.
Walczyła dzielnie, z godnością, z nadzieją. My razem z Nią. (…) Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia. Wierzyliśmy w cud. Cud nie nastąpił
– mogliśmy przeczytać.