„Naucz mnie strzelać” – powiedziała.
Damien odwrócił się. „Nie.”
„Jeśli cię wyprzedzą, co mam zrobić? Schować się pod łóżkiem i mieć nadzieję?”
„Jesteś w ciąży.”
„Jestem tego świadomy.”
„Nie dotykaj broni”.
Wtedy Alessandra zrobiła krok naprzód i położyła pistolet na stole.
„Ona musi wiedzieć.”
Damien spojrzał na nią tak, jakby zdrada dostała drugą głowę.
Alessandra go zignorowała i mimo wszystko uczyła Serenę.
Chwyt. Postawa. Zabezpieczenie. Spust. Przeładowanie.
Ręce Sereny drżały, ale się uczyła. Uczyła się, bo przetrwanie uczyło ją przez osiem miesięcy. To był tylko nowy język tej samej lekcji.
Kiedy nadszedł atak, nie nastąpiło żadne ostrzeżenie.
Wszystko zaczęło się od zgaszenia świateł.