Vincent mówił o Serenie jako o słabym punkcie. O pozbyciu się jej, by zdestabilizować Damiena. O wykorzystaniu sojuszu Giordano jako okazji. O wyeliminowaniu Damiena po ślubie i obwinianiu rywalizujących frakcji. O interwencji, by „utrzymać stabilność”.
Kiedy nagranie dobiegło końca, twarz Vincenta zrobiła się szara.
Rada milczała.
Pierwszy głos zabrał Salvatore DeLuca.
„Próbowałeś zamordować jego żonę. Wrobiłeś ją w zdradę. Pozwoliłeś mu uwierzyć, że nie żyje. Potem zaatakowałeś budynek mieszkalny i zmusiłeś jego syna do przedwczesnego przyjścia na świat”.
Panowanie Vincenta uległo zmianie.
„Chroniłem rodzinę”.
„Nie” – powiedział DeLuca. „Próbowałeś to ukraść”.
Wyrok zapadł bezlitośnie.
Vincent został skazany.
Nie dlatego, że Serena cierpiała.
Nie dlatego, że Damien ją kochał.
Ponieważ Vincent publicznie zawiódł, podważył sojusze, ujawnił rodziny, zabił ludzi, zaatakował chroniony budynek i zdradził strukturę, która utrzymywała ich wszystkich przy życiu.
W ich świecie zdrada nie była wybaczana.