Język ciała nie milknie wraz z zaśnięciem
Nawet gdy pogrążamy się we śnie, zachowujemy cielesne odruchy, które odzwierciedlają nasz stan emocjonalny i psychiczny poziom napięcia. Spanie tyłem do siebie (tzw. pozycja „odwróconych pleców”) bywa często błędnie interpretowane jako odtrącenie lub przejaw złego humoru, a nawet tłumionej złości. W rzeczywistości taka postawa może oznaczać coś wręcz przeciwnego – głębokie poczucie bezpieczeństwa. Gdy relacja jest stabilna, a partnerzy czują się ze sobą pewnie, naturalnym staje się, że potrzeba nieustannego, fizycznego kontaktu maleje. Nie oznacza to ochłodzenia uczuć, lecz dojrzałość związku i wysoki poziom zaufania.
Ciąg dalszy artykułu znajduje się na następnej stronie Reklama