Podczas gdy Sutton przygotowywał 38-stronicowy akt sądowy szczegółowo opisujący wtargnięcie, zniesławienie tytułu własności i bezpodstawne wzbogacenie, ja przygotowywałem maszyny. Pojechałem koparką John Deere 350G do Big Fork i przeprowadziłem 40-punktową kontrolę w salonie Komatsu. Kazałem napełnić przewody hydrauliczne ciśnieniem i ręcznie uszczelnić wszystkie punkty smarowania.
Mój syn Cole i brygadzista Briggs przeprowadzili mniejsze Caty przez próby obciążeniowe. Wyciągnąłem wszystkie potrzebne pozwolenia: pozwolenie na wywóz gruzu z rozbiórki, pozwolenie na spalenie odpadów drewnianych i plan odprowadzania wód opadowych, aby zapobiec przedostawaniu się betonu do odnogi strumienia. Złożyłem je na kilka tygodni przed wydaniem orzeczenia przez sędziego. Nie chciałem, żeby biurokrata był powodem, dla którego mój buldożer stał bezczynnie.
Wieczorami rozkładaliśmy kredą plan rozbiórki na hali produkcyjnej. Ćwiczyliśmy sekwencję rozbiórki. Najpierw szedł komin, potem zrywano dach, a na końcu zawalały się ściany na piętrze. Przeszliśmy przez każdy kanał radiowy, każdy sygnał, każdy manewr.
Stowarzyszenie właścicieli domów Glacier Crest wpadło w panikę. Ich prawnicy złożyli 30-stronicowy wniosek o oddalenie pozwu, wniosek o wydanie nakazu ochrony w trybie pilnym oraz pozew wzajemny o zniesławienie, twierdząc, że moje zdjęcia spowodowały anulowanie rezerwacji. Sędzia Halsey Burke odrzuciła wszystkie pozwy w ciągu dziewięciu minut.
Następnie Allie Crawford popełniła największy błąd w swoim życiu.
We wtorek wieczorem przyparła mojego syna Cole’a do muru na parkingu Whitefish IGA. Zaoferowała mu „kontrakt konsultacyjny” na 40 000 dolarów na ocenę przestrzegania granic – pod warunkiem, że napisze opinię korzystną dla Glacier Crest.
Cole powiedział jej, że rozważy tę propozycję. Pojechał prosto do domu, wszedł do mojej kuchni, położył telefon na stole i powiedział: „Nagrałem całe sześć minut, tato”.
Do czwartku prokurator okręgowy wszczął formalne śledztwo karne przeciwko Allison Crawford za usiłowanie przekupstwa świadka. Do Bożego Narodzenia została osobiście oskarżona o dwa przestępstwa stanowe.
W odwecie opublikowała na stronie internetowej Glacier Crest esej składający się z 14 akapitów, w którym oskarżyła mnie o nękanie chrześcijanki w okresie żałoby. Założyła zbiórkę na GoFundMe, aby „obronić nasze stowarzyszenie właścicieli nieruchomości”, zbierając 3400 dolarów – w tym 2000 dolarów od własnego męża, posługującego się fałszywymi pseudonimami. Mieszkaniec złożył na mnie bezpodstawną skargę do IRS. Trent udzielił wywiadu dla agencji PR, nazywając mnie „nieuczciwym wykonawcą sprzętu z problemami z gniewem”.
Nic z tego nie zatrzymało zegara. Ziemia zamarzła na kość. Dym z komina w domku ustał, a rezerwacje wstrzymano nakazem sądowym.
Trent Crawford przeprowadził się o 3:00 nad ranem w poniedziałek na początku lutego. Temperatura wynosiła jedenaście stopni. Wszedł na moją posesję pieszo, sam, niosąc pięciogalonowy kanister oleju napędowego, obcinaki do drutu i latarkę.
Przeciął łańcuch w bramie mojego składu maszyn. Wszedł na platformę operatora mojej koparki John Deere. Przeciął oba główne przewody hydrauliczne zasilające wysięgnik, a następnie wlał olej napędowy do kabiny, do komory silnika i na gąsienice. Cofnął się i wyciągnął zapalniczkę z kieszeni kurtki.
Trent nie wiedział, że po próbie przekupstwa Allie zainstalowałem wokół podwórka siedem kamer na podczerwień z czujnikiem ruchu.
Mój telefon zawibrował na stoliku nocnym o 3:06. Obejrzałem jedenaście sekund nagrania w wysokiej rozdzielczości, na którym Trent dolewa paliwa do mojego samochodu.
Zadzwoniłem do centrali. Dyżurny zastępca, mężczyzna o nazwisku Pruitt, przyjechał po siedmiu minutach. Trent wciąż stał na naczepie niskopodwoziowej, gdy trafili go reflektorami. Zapalniczka była otwarta w jego dłoni, z zdmuchniętym płomieniem. Lekko się chwiał, całkowicie zdezorientowany i nie do końca przytomny.
ober.
Został aresztowany na miejscu za usiłowanie podpalenia, przestępstwo wykroczenia, wtargnięcie i spisek. Rano prokuratura federalna dodała federalny zarzut utrudniania wymiaru sprawiedliwości, zaznaczając, że podpalenie miało na celu zniszczenie dowodów na kilka dni przed federalną rozprawą w sprawie ustawy o czystej wodzie.
Sutton zadzwoniła do mnie o 8:30. „Holt. Sędzia przyspieszyła rozprawę ze względu na eskalację przestępstwa. Dzwoni do biura w czwartek o 10:00. Doręczymy ci nakaz usunięcia do 11:00”.
„Chcę rozpocząć rozbiórkę w czwartek po południu, Sutton” – powiedziałem, patrząc przez okno na ciemną chatę. „Tego samego dnia, kiedy podpisze”.
„Powiadomię ekipy telewizyjne”.
W czwartek rano o 10:37 sędzia Eleanor Halsey Burke podpisała nakaz usunięcia w zatłoczonej sali sądu okręgowego. Odczytała na głos nakaz z ławy sędziowskiej, nakazując Wspólnocie Mieszkaniowej natychmiastowe i trwałe porzucenie niedozwolonej konstrukcji oraz pokrycie wszelkich kosztów jej usunięcia według mojego uznania.
Sutton wyszła z sali sądowej o 10:46 i wręczyła mi podpisany nakaz na schodach sądu.
Przejechałam 64 kilometry z powrotem na ranczo. Kiedy wjechałam na skład sprzętu, moja ekipa już ładowała. Briggs podłączył naczepy niskopodwoziowe. Cole przygotował wywrotki. Wyjechaliśmy o 13:15.
Chata stała pośrodku zamarzniętego pastwiska. Listopadowy śnieg stopniał i ponownie zamarzł. Na granicy posesji czekało dwóch zastępców szeryfa hrabstwa Flathead. Za nimi na statywach stały kamery CBS, NBC i ABC. Dwudziestu mieszkańców Glacier Crest zebrało się z uniesionymi telefonami.
Allie Crawford nie było. Była w sądzie na rozprawie w związku z zarzutami o korupcję.
Moja ekipa pracowała z absolutną precyzją. Najpierw wznieśliśmy jaskrawopomarańczową plandekę o wysokości dwóch metrów i długości stu czterdziestu metrów, dokładnie wzdłuż wyznaczonej linii granicznej. Oznaczała ona dokładną jurysdykcję kamer. Wszystko wewnątrz pomarańczowej linii należało do mnie. Wszystko na zewnątrz nie było moim problemem.
Podszedłem do zastępców, uścisnąłem im dłonie i wręczyłem Pruittowi złożoną kopię zarządzenia sędziego. Przeczytał je, skinął głową i odsunął się.
Chwyciłem megafon. Kamery telewizyjne zwróciły się w moją stronę.