„Ethan?” zapytała. „Czego kazałeś Vince’owi nie mówić?”
Ethan wyciągnął do niej rękę. „Wracaj do środka”.
„Leah, to prywatna sprawa”.
Odsunęła się. „Odpowiedz mi. Teraz”.
Vincent spojrzał na siostrę. „Powiedział nam, że Leah zdradziła. Powiedział, że odmówiła terapii, opróżniła konta podczas rozwodu i sprawiła, że małżeństwo stało się niemożliwe”.
Ścisnęło mnie w gardle.
Sienna odwróciła się do mnie. „Powiedział mi, że mnie nienawidzisz”.
„Chciałam” – powiedziałam. „Przez jakiś czas. Ale cię nie znałam. Wiedziałam tylko, ile mnie kosztował”.
Ethan wskazał na mnie. „Widzisz? Właśnie przed tym cię ostrzegałem”.
„Powiedział mi, że mnie nienawidzisz”.
Stanęłam z nim twarzą w twarz. „Błagałem cię, żebyś poszła na terapię”.
Sienna wyszeptała: „Powiedział, że odmówiłaś”.
„Powiedział mi, że terapia jest dla ludzi, którzy wciąż mają coś wartego ocalenia”.
Ethan zacisnął szczękę. „Zawsze przekręcasz fakty”.
„Nie” – powiedziałem. „Zawsze. Chciałeś nowego początku, więc potrzebowałeś czystej historii”.
Vincent podszedł do Sienny. „Sprawdzałem, co mogłem, bo jego wersja ciągle się zmieniała. Publiczne dokumenty nie zgadzały się z tym, co nam powiedział. Mówiłem ci, Sienna. Potrzebowaliśmy prawdy, zanim powierzyliśmy temu człowiekowi nasze rodzinne sprawy”.
„Zawsze przekręcasz fakty”.
Sienna wpatrywała się w Ethana. „Mówiłeś, że zabrała wszystko”.
Przełknął ślinę. „Miałem na myśli emocje”.
O mało się nie roześmiałem.
Sienna cofnęła się. „Potrzebuję powietrza”.
„Sienno, proszę. Kochanie, nie rób tego”.
„Nie idź za mną”.
Potem spojrzała na mnie. „Leah, pójdziesz?”
Powinienem był powiedzieć „nie”. Ale jej ręce trzęsły się tak samo, jak moje trzy lata wcześniej.
Więc skinąłem głową.
„Sienno, proszę. Kochanie, nie rób tego”.
***
W apartamencie dla nowożeńców Sienna siedziała przy toaletce i szarpała welon, aż zaczepiła się o niego szpilka.
„Czekaj”, powiedziałem. „Rozerwiesz go”.
Opuściła ręce.
Stanąłem za nią. „Mogę?”
Skinęła głową.
Jedną po drugiej, wyjmowałem szpilki.
„Myślałam, że będziesz okrutna”, wyszeptała. „A nawet zimna”.
„Mogę?”
„Ćwiczyłem”.