CZĘŚĆ 2
Ryan próbował zachować spokój, ale zdradziły go ręce.
Ashley przeczytała notatkę i od razu zrozumiała, że Valerie wie więcej, niż Ryan przyznał.
Wyszeptał, że Valerie nie będzie robić sceny, bo pracuje.
Ale właśnie to go przeraziło.
Valerie nie krzyczała.
Nie płakała.
Nie oskarżyła go przy pasażerach.
Zamiast tego, perfekcyjnie wypełniła wszystkie swoje obowiązki.
Przeprowadziła pokaz bezpieczeństwa.
Podawała drinki.
Uśmiechała się do pasażerów.
Zachowała spokój.
A ten spokój przerażał Ryan bardziej niż gniew.
Bo Valerie nie odkryła romansu dopiero tego ranka.
Miesiącami zbierała dowody.
Rachunki. Rachunki hotelowe. Usunięte wiadomości. Zdjęcia. Wydatki firmowe zamaskowane jako koszty prowadzenia działalności.
Kiedy Valerie dotarła do ich rzędu z wózkiem z napojami, Ryan poprosił o wodę gazowaną.
Ashley poprosiła o białe wino.
Valerie uprzejmie im podała.
Potem położyła małą karteczkę obok kieliszka Ashley.
W środku Ashley znalazła kolejną wiadomość:
Ashley, on nie planował się ze mną rozwieść. Powiedział to samo innej kobiecie, zanim powiedział tobie.
Pewność siebie Ashley zniknęła.
Ryan próbował wziąć karteczkę, ale ona ją cofnęła.
Po raz pierwszy Ashley zdała sobie sprawę, że może nie być największą miłością Ryana.
Może być tylko kolejnym kłamstwem.