Adwokat Grant zamknął teczkę.
„Pani Carter, panie Carter, właściciel chce, żebyście natychmiast wyszli”.
Patricia krzyknęła, że jest prawie północ.
Madison wzięła głęboki oddech.
„Macie piętnaście minut. Zabierzcie dokumenty, podstawowe ubrania i nic więcej”.
Patricia dramatycznie osunęła się na dywan, twierdząc, że boli ją serce.
Nikt się nie ruszył.
Adwokat Grant wyjął telefon.
„Zadzwonię po karetkę” – powiedział. „Ale twoje piętnaście minut wciąż trwa”.
Godzinę później Ethan i Patricia stali na zewnątrz z dwiema walizkami i bez prądu.
Następnego dnia Madison weszła do hotelu Bennett Grand przerażona, ale zdeterminowana.
Na początku niektórzy dyrektorzy w nią wątpili.
Potem otworzyła akta i zakwestionowała podejrzaną płatność konsultingową dokonaną na rzecz fikcyjnej firmy.
Dyrektor finansowy wpadł w panikę.
W końcu przyznał, że zlecenie pochodziło od Ethana, który twierdził, że reprezentuje rodzinę właścicieli.
Madison poczuła narastającą odrazę.
Nawet po groźbie rozwodu Ethan próbował ją okraść.
Zarządziła pełny audyt zewnętrzny i poinformowała wszystkich, że każda wiadomość od Ethana musi być przekazana przez adwokata Granta.
W międzyczasie Ethan i Patricia zatrzymali się w tanim motelu.
Ich pieniądze zostały zamrożone. Ich karty kredytowe nie działały. Stracili kontrolę nad Madison.
Wtedy Ethan otworzył laptopa i znalazł prywatne zdjęcia z wakacji Madison.
Nie były one jednoznaczne, ale osobiste.
Wysłał jej wiadomość:
Przekaż mi pięćdziesiąt procent hotelu, albo wszyscy zobaczą te zdjęcia.
Madison wpatrywała się w telefon z obrzydzeniem.
Potem od razu poszła z tym do adwokata Granta.
Przeczytał
wiadomość i uśmiechnął się.
„Nie odpowiadaj” – powiedział. „Właśnie dał nam dowody”