„To chłopiec”.
Jej usta w końcu zadrżały. Położyła dłoń na brzuchu.
„Cześć, mój maluszku”.
Jej telefon zawibrował na krześle.
Damienie.
Nigdy nie dzwonił podczas spotkań. Pozwoliła, by zadzwonił.
Pojawiło się drugie powiadomienie: nadzwyczajne posiedzenie zarządu potwierdzono na środę o 8:00.
Wychodząc z kliniki, Élise zrozumiała, że walka nie dotyczy już tylko jej upokorzenia. Chodzi o dziecko, które Damien publicznie uczynił obciążeniem prawnym jeszcze przed jego narodzinami.
Powróciła po raz ostatni do mieszkania przy Avenue Foch. Zabrała tylko walizkę, komputer i notatnik, w którym zapisywała wstępne pomysły na Nexalys.
W holu portier spojrzał na nią zawstydzony.
„Pani Rochefort…”
„Valmont” – poprawiła ją delikatnie.
W tym samym momencie zarząd otrzymał powiadomienie o aktywacji akcji zabezpieczonych. W ciągu kilku godzin prawa głosu Valmont Participations wzrosły do 32%.
Damien zebrał w sali posiedzeń swoich najbliższych współpracowników.
„Ta operacja to przypadek zastraszania rodziny” – oświadczył. „Armand Valmont przeznacza swoje pieniądze na rozwód”.
Clara kojąco położyła dłoń na oparciu krzesła.
„Musimy trzymać się faktów. Pokazać, że Nexalys jest stabilny”.
Mówiła jak sojuszniczka. Jednak pod stołem zawibrował jej drugi telefon.
Pozycja zabezpieczona. Kolejny etap możliwy.
Przez sześć miesięcy Clara dyskretnie przekazywała informacje Orion Capital, agresywnemu funduszowi z siedzibą w Londynie i silną pozycją w Paryżu. Nigdy nie kłamała wprost. Po prostu wskazywała na sprzyjające momenty: przecenione przejęcie, przepływy pieniężne bardziej kruche niż podawano, podzielony zarząd. Sprzedała też część swoich akcji przed kryzysem.
Następnego dnia Orion Capital ogłosił 6,4% udziałów.
Damien zbladł, czytając ogłoszenie.
„Dwa jednoczesne ataki” – mruknął. To nie przypadek.
Clara spotkała się z jego wzrokiem.
„Musisz więc pokazać, że się nie poddasz”.
To zdanie doprowadziło go do najgorszej decyzji.
Tego samego wieczoru jego prawnicy złożyli wniosek o natychmiastowe wykonanie testu biologicznego. Informacja wyciekła do prasy z anonimowego źródła. W niecałe trzy godziny media społecznościowe eksplodowały.
Szef Nexalys wątpi, że jest ojcem.
Była w ciąży żona, ukryta dziedziczka i walka o miliardy.
Elise odkryła dokumenty w paryskim biurze Valmont Participations. Nathan Delmas, prawnik odpowiedzialny za zarządzanie grupą, zatrzasnął teczkę, którą trzymał.
„Możemy zakwestionować tę manipulację”.
„Nie”.
„Elise, on cię publicznie upokarza”.
„Dokładnie. Ona to doprowadzi do końca”.
Zgodziła się na test bez protestu. Czterdzieści osiem godzin później nadeszły wyniki.
Ojcostwo potwierdzone na 99,99%.
Zmiana była brutalna. Ci sami felietoniści, którzy podejrzewali Élise, zaczęli kwestionować okrucieństwo i osąd Damiena. Akcjonariusze instytucjonalni zażądali wyjaśnień. Kilku dyrektorów uważało, że jego życie prywatne staje się bezpośrednim zagrożeniem dla firmy.
Armand Valmont spotkał się z Damienem w dyskretnym salonie w hotelu Bristol.
„Próbujesz wykorzystać firmę, aby wpłynąć na moją córkę” – oskarżył Damien.
Armand zachował całkowity spokój.
„Wykorzystałeś swoją firmę, prawników i media, aby oczernić matkę swojego dziecka”.
„Élise ukryła przede mną swoją tożsamość”.
„Ona
Nie ukrywała przed tobą niczego, co miało znaczenie. Zrzekła się spadku, żebyś kochał ją taką, jaka była.
Damien na chwilę odwrócił wzrok.
„Zbudowałem Nexalys bez niej”.
Armand lekko pochylił się do przodu.
„Sprawdzała twoje pliki inwestorów do 3 nad ranem. Przekonała dwa fundusze, żeby nie porzucały cię w 2018 roku. Zidentyfikowała ryzyko regulacyjne, które mogło zniweczyć twoją pierwszą rundę finansowania. A kiedy skończyły ci się pieniądze, poprosiła mnie tylko o jedno: żebym ci pomógł, nie wiedząc o tym”.
Cisza stała się nie do zniesienia.
„Moja córka nigdy nie potrzebowała twojej fortuny” – dodał Armand. „Ale twoja fortuna potrzebowała jej o wiele dłużej, niż ci się wydaje”.
W środę o 8 rano zebrała się rada dyrektorów. Atmosfera przypominała salę sądową. Rada dyrektorów analizowała zmienność akcji, publiczną walkę o ojcostwo, przepływy kapitału i nadejście Oriona.