Ekran telefonu Brendana rozświetlił się.
„Zimna, niebieska poświata przebiła się przez cienie jadalni.
Hiperrealistyczne światło rzuciło upiorny blask na jego nagle bladą skórę.
Jego telefon służbowy właśnie zawibrował.
Opis zdjęcia jest niedostępny.
Wtedy telefon Diane zawibrował ostro.
Sekundę później telefon Jessiki zawibrował gorączkowo o orzechowy blat.
Symfonia cyfrowych alertów.
Chór jednoczesnych katastrof.
Brendan spojrzał na ekran.
Arogancki uśmiech, który zniekształcał jego twarz, zamarł.
Zmarszczył brwi w całkowitym niezrozumieniu.
Mrugnął, jakby słowa miały się zaraz zmienić.
„Alert bezpieczeństwa: Dostęp cofnięty. Natychmiastowe zamknięcie”.
Nacisnął ekran drżącym kciukiem.
Aplikacja firmowa została zamknięta.
Jego hasło przestało działać.
Jego e-mail został zablokowany.
Diane wydała z siebie cichy, wysoki krzyk.
Żałosny dźwięk, zdławiony w gardle.