Zostało mi tylko sześć miesięcy życia. Wyjdź za mnie, daj mi...
Bogaty właściciel ziemski z regionu Pays d’Auge wypowiedział te słowa tak swobodnie, jak podpisuje się czek. Bez wahania. Bez wstydu. Camille Martin stała przed nim nieruchomo, jej dłonie wciąż pachniały mlekiem, wilgotnym sianem i tanim mydłem. Miała zaledwie dwadzieścia lat. Jej buty były oblepione błotem, włosy pospiesznie związane, a znoszony płaszcz niósł wilgoć normandzkiego poranka. … Read more