„Twoja mama też uważała, że szampan przed sądem to dobry pomysł”.
Zbladł.
„Pożałujesz, że upokorzyłeś moją rodzinę”.
„Twoja rodzina sama się upokorzyła”.
Zamknęła drzwi.
Dwa tygodnie później Claire znalazła małe mieszkanie w Poissy, niedaleko szkoły. Jedyny pokój oddała Gabrielowi, który powiesił swój drewniany brelok na klamce.
„Teraz ten mały kawałek domu wie, gdzie mieszkamy”.
Claire uśmiechnęła się, a potem rozpłakała w łazience.
Obdukcja rozpoczęła się w styczniu. Podczas postępowania rozwodowego wartość Delmas Énergies wyceniono na 900 000 euro. Jednak dwa miesiące przed separacją Julien wynegocjował utworzenie regionalnego funduszu w wysokości 3,4 miliona euro. Część przychodów została przekazana firmie konsultingowej, w której Élodie posiadała 30% udziałów. 86 000 euro wypłacone ze wspólnego konta sfinansowało tę firmę. Firma pokrywała koszty prywatnych podróży.
Najboleśniejszym momentem był e-mail Juliena do brata:
„Jak tylko Claire wyjdzie, możemy ją sprzedać, nie zostawiając jej ani grosza. Nie ma żadnych papierów”.
Mathieu odpowiedział:
„Mama miała rację, musieliśmy sprawić, by wydawała się krucha, zanim zrozumie”.
Julien nie zostawił jej w chaosie rozbitej miłości. Jego rodzina zaaranżowała jego upadek i wykorzystała jej ataki lękowe, które pojawiły się po miesiącach kłamstw, jako dowód przeciwko niej.
„Możemy przedstawić te wymiany zdań” – powiedziała Sarah. „Ale konflikt będzie się zaostrzał”.
„Już jest. Różnica polega na tym, że nie będą mogli twierdzić, że to ja to wymyśliłem”.
Julien zażądał natychmiastowej wspólnej opieki nad dzieckiem. Oficjalnie chciał częściej widywać syna. W wiadomościach pisał głównie o alimentach i swoim wizerunku w sądzie. Gabriel zaczął odczuwać bóle brzucha w każdą niedzielę wieczorem.
Pewnego dnia wrócił od ojca z kopertą. Claire znalazła w niej propozycję: zrzeka się wszelkich roszczeń wobec firmy.
za 180 000 euro. Na dole Julien napisał: „Pomyśl o Gabrielu, zanim wszystko zniszczysz”.
W następną środę Gabriel siedział na łóżku z beznamiętną twarzą.
„Tata i babcia pokłócili się”.
„O co?”
„Babcia powiedziała, że Élodie będzie miała dziecko i że wszystko będzie prostsze, gdy tata będzie miał prawdziwą rodzinę”.
Claire poczuła, jak ziemia pod jej stopami się zapada.
„A twój ojciec?”
„Nic nie powiedział”.
„Gabriel, jesteś jego rodziną. Zawsze nią będziesz”.
„To dlaczego nic nie powiedział?”
Nie miała odpowiedzi, która by go bardziej zraniła.
Tego samego wieczoru zadzwoniła do Juliena.
„Twoja matka powiedziała przy Gabrielu, że Élodie jest w ciąży i że wkrótce będzie miał prawdziwą rodzinę”.
„Nie miała tego na myśli”.
„Ma 7 lat”. Dokładnie tak to usłyszał.
„Używasz niezgrabnego sformułowania, żeby zrobić ze mnie potwora”.
„Proszę cię, żebyś chronił swojego syna”.
„I proszę cię, żebyś przestał narażać jego przyszłość swoimi procesami”.
„Jego przyszłość to nie twoja firma. To świadomość, że nie musi zarabiać na miejsce u ojca”.
Julien się rozłączył.
Trzy dni później Hélène czekała na Claire przed szkołą. Jej perłowy naszyjnik zniknął. Wyglądała starzej.
„Muszę z tobą porozmawiać”.
Czekali, aż Gabriel dołączy do znajomego w parku.
„Julien chce sprzedać firmę belgijskiej firmie, jak tylko blokada zostanie zniesiona”.
„Wiem”.
„Nie wiesz wszystkiego. Chce pojechać do Brukseli z Élodie. Powiedział, że poprosi Gabriela o rezydencję w tym mieście, żeby zmusić cię do przyjęcia oferty”.
„Dlaczego mi to mówisz?”
Hélène wyjęła pendrive’a.
„Matthieu przechowywał rozmowy z kupującymi na naszym komputerze. Skopiowałam to, co znalazłam”.
Claire nie odezwała się.
„Byłaś w to wszystko zamieszana”.
„Tak”.
To słowo padło bez przeprosin.
„Powiedziałaś, że zwariowałam. Pomogłaś Julienowi nastawić wszystkich przeciwko mnie”.
„Myślałam, że chronię mojego syna”.
„Niszcząc matkę jego własnego syna”.