„Nie” – odpowiedziała Claire. „Moja matka tak. Nigdy nie ufała ludziom, którzy mylili hojność z bezradnością”.
Patricia agresywnie podeszła do niej, ale Claire się cofnęła.
„Podejdź bliżej” – ostrzegła – „a dzisiejsze nagranie z monitoringu trafi prosto na policję”.
Wzrok Patricii powędrował w stronę kamery nad drzwiami spiżarni.
Zażądała zainstalowania kamer lata wcześniej, ponieważ podejrzewała gospodynię o kradzież.
Teraz te same kamery nagrały Ethana znęcającego się nad swoją widocznie chorą żoną.
Zdając sobie sprawę, że sytuacja wymyka mu się spod kontroli, Ethan złagodził głos.
„Jesteś chora i zdezorientowana. Idź na górę i śpij. Jutro omówimy wszystko spokojnie”.
„Mój lekarz już jest na zewnątrz”.
W tym momencie światła reflektorów przesunęły się po oknach.
Do kuchni wszedł doktor Moreno.
z Leną Brooks, jedną z byłych koleżanek Claire i szanowaną prawniczką rozwodową.
Pewność siebie Ethana zachwiała się.
Lena wzięła od niego dokumenty i uważnie przejrzała poprawki Claire.
„Dziękuję za osobistą obsługę mojej klientki” – powiedziała.
„Twojej klientki?” – zapytał Ethan.
„Claire zatrudniła mnie dwa tygodnie temu”.
Patricia wpatrywała się w Claire.
„Dwa tygodnie?”
„Wtedy właśnie odkryłam, że Ethan przelał osiemdziesiąt tysięcy dolarów z naszego wspólnego konta na mieszkanie wynajęte dla Vanessy Cole”.
Ethan znieruchomiał.
Claire kontynuowała.
„Vanessa również pracuje w twojej firmie. Według twoich wiadomości obiecałeś jej awans w zamian za pomoc w ukryciu pewnych wydatków firmowych”.
„To poufna informacja!” krzyknął Ethan.
„Przestała być poufna, kiedy wykorzystałeś fundusze małżeńskie i sfałszowałeś firmowe dokumenty dotyczące zwrotów kosztów”.
Chociaż Claire nie była właścicielką firmy Ethana, znała przewodniczącą jej zarządu. Kobieta była kiedyś jedną z najważniejszych klientek Claire.
Podczas gdy dr Moreno badał Claire i mierzył jej temperaturę, Lena wręczyła Ethanowi tymczasowy nakaz sądowy i trzydziestodniowe wypowiedzenie, które odebrało mu prawo do zamieszkiwania w domu.
Patricia otrzymała identyczne wypowiedzenie.
„Nie możesz nas wyrzucić” – wyszeptała.
„Dałam wam obojgu lata dobroci i godności” – powiedziała Claire. „Odpowiedzieliście okrucieństwem”.
Ethan przedarł papier na pół.
Lena spokojnie wyjęła kolejną kopię z teczki.
„Zniszczenie dokumentu nie unieważnia wypowiedzenie”.
Wtedy Ethan podjął decyzję, która przekreśliła wszelkie szanse na ratunek.
Złapał Claire za nadgarstek.
„Nie odbierzesz mi życia” – syknął.
Dr Moreno nakazał mu ją puścić.
Claire nie stawiała oporu. Po prostu spojrzała w stronę wejścia.
Dwóch policjantów weszło do kuchni.
Jeden z nich powiedział stanowczo.
„Proszę pana, proszę ją puścić i odsunąć się”.