„Twoje nazwisko jest na fasadzie. Moja praca jest na ścianach”.
Rozłączyła się.
Następnego dnia Claire formalnie zażądała dostępu do kont, dzięki swoim 32% udziałom, włożyła czarny garnitur, którego nie nosiła od czterech lat i udała się do siedziby Delmas Mobilités w La Défense.
Na 21. piętrze Élise czekała za białym biurkiem.
„Claire, co za niespodzianka. Julien jest na spotkaniu”.
„Zejdź mi z drogi”.
„Nie mogę wpuścić byle kogo”.
Claire wyjęła telefon.
„Powtórz, że uniemożliwiasz udziałowcowi-założycielowi udział w spotkaniu związanym z rundą finansowania”.
Élise natychmiast wstała.
Claire otworzyła drzwi. Julien prezentował slajd ośmiu osobom. Wśród nich był Armand Valette, szef funduszu znanego z przejmowania źle zarządzanych firm. Wstał, gdy ją zobaczył.
„Pani Morel”. W końcu.
Julien zbladł.
„Claire, to nie jest odpowiedni moment”.
„Wręcz przeciwnie”, odpowiedział Armand. „Czekamy na kogoś, kto wyjaśni nam architekturę”.
Przez 90 minut Claire kontynuowała spotkanie. Za każdym razem, gdy Julien próbował przerwać, Armand podnosił rękę.
„Pozwól jej skończyć”.
Na koniec jeden z analityków westchnął:
„Po raz pierwszy produkt stał się naprawdę zrozumiały”.
Kiedy pozostali wyszli, Claire położyła przed Julienem tabelę płatności.
„4,2 miliona euro. Elise, jej rodzina i fikcyjne przedsiębiorstwo. Zrezygnujesz z zarządzania, oddasz pieniądze i przyjmiesz moje warunki dotyczące Louise. W przeciwnym razie audytorzy, sędziowie i inwestorzy przeczytają wszystko”.
„Włamałeś się do firmy”.
„Posiadam 32% udziałów i zażądałem audytu ustawowego”.
„Chcesz mnie zniszczyć”.
„Chcę ci przeszkodzić w kontynuowaniu”.
Podszedł bliżej. Armand zrobił krok, akurat na tyle, żeby Julien zrozumiał, że nie jest już z nią sam na sam.
W windzie Armand dołączył do Claire.
„Nie potrzebowałeś mnie”.
„Nie”.
„Ale mogę zeznawać”.
Spojrzała na niego.
„Dlaczego napisałeś do mnie po gali?”
Wyjął mały medalion w kształcie łódki, przymocowany do zużytego sznurka.
Claire przestała oddychać.
W wieku 16 lat Claire spędzała lata w Saint-Malo. Przynosiła galettes małomównemu chłopakowi, który kiepsko ukrywał bicie, jakiego doznał w domu. Przed wyjazdem dała mu ten medalion.
„Byłeś tym chłopakiem na nabrzeżu”.
„I byłeś jedyną osobą, która pytała mnie, czy się boję”.
„Nie szukam zbawiciela”.
„Dobrze. Chcę tylko zeznawać, nie zajmując twojego miejsca”.
Claire zacisnęła mocniej dłoń na teczce.
„Więc bądź ostrożny”.
Julien odmówił zawarcia umowy.
Dwa dni później portal plotkarski opublikował rozmazane zdjęcia Claire i Armanda przed wieżowcem. Nagłówek mówił o niewiernej żonie sprzymierzonej z drapieżnym inwestorem i upokorzonym mężu, który próbuje ratować rodzinę.
Claire poprosiła Antoine’a o zachowanie korespondencji między Julienem, Élise i agencją komunikacyjną, po czym wróciła do archiwum systemu.
Kamera, zainstalowana kiedyś do testów, wciąż działała w biurze Juliena.
Zdjęcia nie wzruszyły jej do łez. Julien całował Élise, podpisywał fałszywy kontrakt na jej oczach i pisał, że wykorzysta strach Claire o przyszłość Louise, aby skłonić ją do podpisania niekorzystnej umowy.
Claire wysłała wszystko Antoine’owi.
Odpowiedział:
„To bomba”.
Napisała:
„To niech wybuchnie we właściwym pliku”.
Następnego dnia artykuł zniknął. Fundusz Armanda zawiesił negocjacje i wszczęto wewnętrzne dochodzenie.
Drzwi były otwarte.
Zawołał Julien.
„Używasz nielegalnych zdjęć!”
„Mój prawnik wykorzysta dopuszczalne dowody”.
„Jeszcze możemy to naprawić”.
„Louise pytała cię, dlaczego jest zła. Nic nie da się naprawić, dopóki wierzysz, że problemem jest twój wizerunek”.
Jej głos stwardniał.
„Pożałujesz, że mnie upokorzyłeś”.
„Żałowałam, że ci uwierzyłam. To wystarczy”.
Louise pojawiła się na korytarzu, ściskając swojego królika.
„Czy tata nadal jest zły?”
Claire rozłączyła się i wzięła ją na kolana.
„Emocje taty należą do taty. Twoim zadaniem jest zachowywać się jak sześciolatek”.
„I nie dotykać krewetek”.
„Dokładnie”.
Claire pokazała Geneviève, matce Juliena, siniak, raport medyczny i kilka e-maili.
„Nie wychowałam go na to” – mruknęła Geneviève.
„Ale uchroniłeś go przed konsekwencjami. Współpracuj przy audycie, nie finansuj jego wojny i nigdy nie bagatelizuj tego, co zrobił”.
Po chwili milczenia Geneviève skinęła głową.
Na rozprawie wstępnej Julien mówił o „incydencie małżeńskim spotęgowanym emocjami”. Antoine przedstawił zaświadczenia lekarskie, zdjęcia i zeznania świadków.
Sędzia zapytał: