Oskarżenie Sandrine o usiłowanie otrucia osoby niepełnoletniej poniżej 15. roku życia, podanie jej szkodliwej substancji i narażenie życia innych miało druzgocący wpływ na rodzinę. Monique i Gérard zostali oskarżeni o nieudzielenie pomocy osobie w niebezpieczeństwie i próbę utrudniania śledztwa. Kuzyni jeden po drugim wykrzykiwali imię Camille. Niektórzy płakali. Inni powtarzali, że nic nie widzieli. Ciotka Éliane, która wcześniej wyszła z imprezy, powiedziała po prostu:
„Wiedzieliśmy, że Sandrine jest okrutna. Nie chcieliśmy, żeby była niebezpieczna”.
Kolejne miesiące były długą, wyczerpującą próbą. Gabriel czuł się dobrze fizycznie, ale Camille już nie spała. Przestraszyła się najlżejszego kaszlu. Sprawdzała jego oddech 15 razy w nocy. Nie pozwalała nikomu poza Antoine’em podawać mu butelki. Nawet gdy bliska przyjaciółka zaproponowała opiekę nad dzieckiem przez godzinę, Camille zawsze znajdowała wymówkę. Antoine nigdy jej do tego nie zmuszał. Umawiał się na kolejne wizyty u psychologa specjalizującego się w traumach rodzinnych i czasami przychodził z nią, w jej uniformie, w milczeniu, z mocno zaciśniętymi dłońmi.
„Nie bałeś się tylko utraty dziecka” – powiedziała mu psycholog. Odkryłeś, że ludzie, których nazywasz rodziną, mogą go wykorzystać, żeby cię dopaść.
To zdanie utkwiło Camille w pamięci jak brutalna prawda. Sandrine nie tylko chciała rozchorować Gabriela. Chciała zbezcześcić Camille w tym, co uważała za najświętsze: w roli matki.
Rozprawa odbyła się 14 miesięcy później przed Sądem Przysięgłych w Yvelines. Sala rozpraw była pełna. Lokalni dziennikarze czekali na zewnątrz, ponieważ sprawa krążyła w mediach społecznościowych pod ohydnymi nagłówkami: „Ciotka otruła dziecko generała”, „Rodzinny dramat w bazie wojskowej”, „Śmiertelna zazdrość w Wersalu”. Camille chciała zniknąć, ale weszła z wysoko uniesioną głową, trzymając Gabriela w ramionach Antoine’a, zanim powierzyła go przyjaciółce.
Sandrine była nie do poznania. Miała związane włosy, wychudzoną twarz i rozbiegane oczy. Płakała od pierwszego dnia, ale Camille nie przyznała się do skruchy. Przyznała, że boi się osądu.
Pokazano nagranie. Nikt w sali się nie poruszył. Usłyszeliśmy melodyjny głos Sandrine, jej słowa o „małym sekrecie”, jej śmiech, a potem panikę Camille. Widzieliśmy, jak Monique podnosi ręce, jakby wszyscy ją denerwowali. Usłyszeliśmy, jak Gérard mówi:
„Dzieci są twardsze, niż nam się wydaje”.
Lekarz z izby przyjęć
Wyjaśnił, że kilka dodatkowych minut mogło wystarczyć, by spowodować poważne komplikacje. Ekspert toksykologiczny podkreślił, że nie ma „bezpiecznej” dawki dla 3-miesięcznego niemowlęcia. Maxime zeznawał blady i przyznał, że Sandrine obsesyjnie mówiła o Camille od urodzenia Gabriela.
Kiedy Camille przemówiła, jej głos drżał, ale nie odwróciła wzroku.
„Moja siostra mnie nie zaatakowała tamtego dnia. Zaatakowała niemowlę, które uśmiechało się, gdy śpiewaliśmy mu rymowankę. Wybrała Gabriela, ponieważ wiedziała, że to jedyny sposób, by mnie naprawdę zniszczyć”.
Antoine zeznawał po niej. Zwykle mówił jak człowiek przyzwyczajony do relacji i faktów. Tym razem musiał kilka razy przerwać.
„Służyłem na obszarach, gdzie wiedziałem, że czyha niebezpieczeństwo”. Tego dnia niebezpieczeństwo znajdowało się na górze, w moim własnym domu, w postaci twarzy ciotki.
Sandrine próbowała się bronić. Mówiła o alkoholu, zazdrości, o nieudanym żarcie. Podczas przesłuchania przez prokuratora przyznała się jednak do kupienia narkotyków, ukrycia ich w torbie, czekania na chwilę, gdy Camille była zajęta, i chęci zrobienia awantury przed rodziną. Zapytana, dlaczego nie wezwała pomocy, widząc, jak twarz Gabriela zmienia kolor, mruknęła:
„Myślałam, że znowu dramatyzuje”.
Ten wyrok przypieczętował jej los.
Ława przysięgłych obradowała niecałe trzy godziny. Sandrine została uznana za winną i skazana na 12 lat więzienia z obowiązkowym leczeniem. Monique otrzymała wyrok 18 miesięcy więzienia, w tym osiem miesięcy w zawieszeniu, z możliwością alternatywnego rozwiązania sprawy, a Gérard dwa lata więzienia, w tym rok w zawieszeniu, za udział w wydarzeniach, które mogły kosztować wnuka życie. Wydano również nakaz sądowy zakazujący kontaktów z Camille, Antoine’em i Gabrielem.
Po usłyszeniu wyroku Sandrine wybuchnęła płaczem.
„Camille, jestem twoją siostrą!”
Camille spojrzała na nią ostatni raz.