Michał Bejger od lat należy do grona najbardziej cenionych polskich astrofizyków i współpracuje przy międzynarodowych projektach badawczych poświęconych falom grawitacyjnym oraz gwiazdom neutronowym. W lipcu 2026 roku znalazł się jednak w centrum zainteresowania nie z powodu kolejnego odkrycia naukowego, lecz decyzji o nieodebraniu nominacji profesorskiej. Co wydarzyło się wcześniej i dlaczego jego sprawa wywołała szeroką dyskusję?
Karol Nawrocki, Michał Bejger.
Fot. Marcin Gadomski/AKPA, fot. PAP/Marcin Obara
OpracowałaMarcjanna Maryszewska
Opublikowano: środa, 15 lipca 2026 11:55
Udostępnij na facebook
Udostępnij na whatsapp
E-mail do przyjaciela
Choć sama procedura nadawania tytułu profesora zwykle przebiega z dala od zainteresowania opinii publicznej, w przypadku Michała Bejgera stała się przedmiotem ogólnopolskiej dyskusji. Wszystko zaczęło się wiele miesięcy wcześniej, gdy po pozytywnym zakończeniu postępowania prowadzonego przez Radę Doskonałości Naukowej naukowiec przez długi czas czekał na zakończenie procedury. Z czasem zdecydował się skierować list do Kancelarii Prezydenta, pytając o przyczyny przedłużającego się postępowania. Kilka miesięcy później podjął jeszcze jedną decyzję, która odbiła się szerokim echem.
Video placeholder
Od pozytywnej opinii Rady Doskonałości Naukowej do listu do prezydenta. Tak rozpoczęła się historia Michała Bejgera
Dla wielu naukowców uzyskanie tytułu profesora jest zwieńczeniem wieloletniej pracy badawczej. W przypadku Michała Bejgera droga do formalnego zakończenia procedury niespodziewanie się wydłużyła. We wrześniu 2025 roku Rada Doskonałości Naukowej – po uzyskaniu pozytywnych recenzji dorobku naukowca z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN – podjęła uchwałę o wystąpieniu do Prezydenta RP z wnioskiem o nadanie mu tytułu profesora. Mimo upływu kolejnych miesięcy decyzja nie zapadała, dlatego astrofizyk postanowił zwrócić się bezpośrednio do Kancelarii Prezydenta z pytaniem o status swojej sprawy.
Jak opisywało TOK FM, w skierowanym piśmie profesor powołał się na przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki. Zapytał m.in., z czego wynika przedłużający się czas oczekiwania oraz na jakim etapie znajduje się jego postępowanie. Zwrócił również uwagę, że wielomiesięczny brak rozstrzygnięcia może wpływać na postrzeganie urzędu prezydenta oraz sygnalizować, że sprawy środowiska naukowego nie są traktowane priorytetowo.
ZOBACZ TEŻ: Robert Lewandowski przerwał milczenie. Powiedział, kiedy podejmie decyzję o reprezentacji Polski
„Mam poczucie, że to trwa zbyt długo”. Profesor wyjaśnił, dlaczego zdecydował się zabrać głos
W rozmowie z TOK FM Michał Bejger podkreślał, że nie spodziewał się, iż jego sprawa będzie miała polityczny wymiar. Odnosząc się do dyskusji wokół nominacji profesorskich, powiedział:„Myślę, że politycy prawicowi obawiają się nadania tytułu komuś takiemu jak ja. Ale uważam, że jako naukowiec mam obowiązek wypowiadać się publicznie, niekoniecznie tak, jak chciałaby władza”.