Obfita korespondencja, ale rzadko rozstrzygająca…
Masowe wysyłanie anonimowych listów było w tej sprawie stałym elementem. Od początku śledztwa do władz dotarły setki, a nawet tysiące listów. Niektóre zawierają jedynie spekulacje, ale inne wymagają dalszej analizy. „Otrzymujemy 1000 anonimowych listów, a niektóre są ciekawsze od innych. Zasługują na weryfikację. Uważamy je za bardzo interesujące i szczegółowe, i staramy się dowiedzieć, kto za nimi stoi, czy jest to osoba obca rodzinie, czy nie. Skąd mógł pochodzić ten list, kto go wysłał i dlaczego?” – wyjaśnia źródło bliskie sprawie, cytowane przez BFM DICI.
Przypadek małego Emile’a: „imponujący” obiekt został skonfiskowany przez śledczych; czy teoria o ingerencji człowieka wkrótce się potwierdzi?