Biologia zdrady
Dr Emma Johnson, szanowana seksuolożka i lekarka, wyjaśnia, że przejście od lojalności do zdrady często nie jest świadomym wyborem, lecz biologicznym imperatywem. Zauważa, że brak satysfakcji seksualnej wywołuje napięcie fizjologiczne, prowadzące do drażliwości, bezpodstawnych kłótni i ostatecznie do wyobcowania.
„Potrzeba seksu pojawia się fizjologicznie; pragnienie jest zawsze obecne i nie da się go przezwyciężyć” – stwierdziła dr Johnson. Opisuje schemat, w którym kobiety, które kiedyś szczyciły się swoją uczciwością, często „przypadkowo” wdają się w romanse w pracy lub wśród przyjaciół.
Jak twierdzi, gdy już doświadczą satysfakcjonującej intymności, kobieta jest dręczona myślą o tym, że nigdy więcej jej nie doświadczy, co prowadzi do kolejnych romansów lub stałego partnera, a ostatecznie do rozwodu.