Zniosłam bliźniaki na dół, delikatnie kołysząc je, gdy płakały.
Ryan podszedł do mnie.
„Emily, pozwól, że wyjaśnię”.
Pokręciłam głową.
„Więc wyjaśnij mi jedną rzecz”.
Nie powiedział nic.
„Czy Ashley naprawdę jest w ciąży?”
Spuścił wzrok.
„Tak”.
W pokoju zapadła nieznośna cisza.
„Kiedy to się zaczęło?”
„Jakieś siedem miesięcy temu”.
Kolana prawie się pode mną ugięły.
Siedem miesięcy.
To oznaczało, że romans zaczął się, gdy byłam w ciąży z naszymi bliźniakami.
Pułkownik Carter zamknął oczy na kilka sekund, zanim się odezwał.
„Zdradził pan swoją ciężarną żonę”.
Ryan wyszeptał: „Popełniłem błąd”.
„Nie” – odpowiedział stanowczo jego ojciec. „Błędem jest zapomnienie o rocznicy. To była seria świadomych decyzji”.
Ryan przyznał, że Ashley uważała, że przygotowuje papiery rozwodowe, ponieważ wielokrotnie obiecywał, że odejdzie ode mnie, gdy tylko urodzi się dziecko.
Zamiast tego wciąż zwlekał, próbując utrzymać oba związki, aż zdecyduje, który z nich jest dla niego bardziej korzystny.
Ashley robiła się niecierpliwa.
Jej wiadomość nie była skierowana do mnie.
Miała na celu wywarcie na nim presji.
Ryan sięgnął po moją dłoń.
„Byłem zdezorientowany”.
Odsunąłem się.
„Byłeś na tyle zorganizowany, żeby okłamywać dwie kobiety przez miesiące”.
Pułkownik Carter otworzył teczkę i wyjął teczkę.
„Zatrzymałem się w kancelarii adwokackiej przed przyjazdem tutaj”.
Ryan wyglądał na zdezorientowanego.
„Tato?”
„Załatwiłem już tymczasową pomoc finansową dla Emily i synów, gdyby postanowiła odejść”.
Łzy napłynęły mi do oczu.
„Zrobiłeś to?”
„Jesteś matką moich wnuków” – odpowiedział. „Nic z tego nie jest twoją winą”.
Ryan wyglądał na pokonanego.
„Wybrałbyś ją zamiast własnego syna?”
Jego ojciec odpowiedział bez wahania.
„Wybieram osobę, która dotrzymała przysięgi małżeńskiej”.
Ryan spuścił głowę.
Po raz pierwszy odkąd go znałem, nikt nie przyjął jego wymówek.
Nawet jego ojciec.