Ten test opiera się na bardzo prostym założeniu: nasz mózg często w pierwszej kolejności wychwytuje to, co w danym momencie najmocniej współgra z naszym stanem wewnętrznym. Może być to związane z nastrojem, wspomnieniami, aktualnymi emocjami, sposobem myślenia albo tym, jak obecnie podchodzimy do relacji i codziennych wyzwań.
Nie oznacza to jednak, że wynik należy traktować jak diagnozę lub niepodważalną prawdę o osobowości. To raczej symboliczne lustro, które może pokazać pewne tendencje, skojarzenia i emocje obecne tu i teraz. Właśnie dlatego najlepiej podejść do tego z lekkością, ale też z uważnością.
Poświęć kilka sekund. Spójrz na obraz bez wysiłku i bez próby natychmiastowego analizowania. Nie przyglądaj się zbyt długo szczegółom. Zaufaj pierwszemu wrażeniu.
Co zobaczyłeś lub zobaczyłaś jako pierwsze: psa czy kota?