Podczas kolacji w Paryżu wyjaśnił, że Camille cierpi na ciężką depresję poporodową, że Madeleine nią manipulowała, że jest zmartwionym mężem, który musi stawić czoła niestabilnej emocjonalnie młodej matce. Powinien był wybrać inny pokój. Obecny był administrator szpitala. Stara przyjaciółka Madeleine również. Następnego dnia wszystkie wyroki leżały na biurku Delphine.
W południe wniesiono oskarżenie o zniesławienie.
Solange przybyła do bram Saint-Germain-en-Laye dziesięć dni później, ubrana w kremowy płaszcz, ciemne okulary i starannie ukrywając swój smutek.
Madeleine mówiła przez domofon, nie otwierając drzwi.
„Madeleine, to zaszło za daleko. Nie.”
Jesteśmy rodziną. Camille jest wyczerpana. Julien jest zdruzgotany. Pomyślmy o dziecku.
„Gdybyś myślał o dziecku, zostawiłbyś wystarczająco dużo pieniędzy, żeby jego matka mogła kupić pieluchy”.
Cisza.
„Niszczysz małżeństwo swojej wnuczki”.
„Nie. Przyjechałem po tym, jak twój syn je zniszczył”.
Brama pozostała zamknięta.
Przez kolejne kilka miesięcy życie Camille stało się dziwną mieszanką mleka, pieluch, prawników, wyciągów bankowych i nieprzespanych nocy. Lina uśmiechnęła się po raz pierwszy w tygodniu, w którym Delphine udowodniła, że firma Solange nie wykonała ani jednego zlecenia. Przewróciła się na brzuch w dniu, w którym zajęto konta Juliena. Po raz pierwszy przespała całą noc, gdy jej firma dyskretnie ją stamtąd wypisała.
Julienowi przyznano wizyty nadzorowane. Pierwsza odbyła się w neutralnym pokoju, w obecności pracownika socjalnego. Camille obserwowała ją zza szklanej ścianki. Delikatnie wziął Linę, podtrzymał jej głowę i przemówił do niej łagodnie. Przez dziesięć minut był jak ojciec, na którego liczyła.
Potem Lina rozpłakała się.
Julien uśmiechnął się do pracownika socjalnego.
„Jest bardzo wrażliwa na lęki swojej matki”.
Pracownik socjalny zauważył.
Camille odwróciła wzrok.
Niektóre zdrady powtarzają się, ponieważ osoba, która cię skrzywdziła, nie potrafi powstrzymać się od przedstawiania twojego bólu jako twojej wady.
W wieku sześciu miesięcy Julien nie walczył już o udowodnienie swojej niewinności. Negocjował odszkodowanie. Mniej słów. Mniej pieniędzy zwróconych. Mniej dokumentów urzędowych.
Madeleine odmówiła.
Delphine zażądała zwrotu zdefraudowanych środków, kosztów, bezpiecznego funduszu powierniczego dla Liny, pisemnej korekty oświadczeń dotyczących zdrowia psychicznego Camille, braku dostępu do kont Arnauda, niepodejmowania bez uzasadnienia decyzji finansowych dotyczących Liny oraz formalnego potwierdzenia kwot sprzeniewierzonych przez Solange.
Solange ustąpiła przed zeznaniami. Sprzedała biżuterię, zwróciła część pieniędzy i podpisała oschły dokument, w którym przyznała się do otrzymania środków przeznaczonych na dom zastępczy Camille. To nie było usprawiedliwienie. Ale to była prawda, podpisana.
Julien opierał się dłużej. Zbyt chętnie przekuwał prawdę w pierwszą ofertę.
Ustąpił, gdy nowe oświadczenia wykazały, że wykorzystał pieniądze z konta domu zastępczego, aby zapewnić inwestora o swojej „stabilności osobistej”.