Niewolnictwo w Brazylii na początku XIX wieku
Rok 1810 był okresem głębokich przemian w portugalskiej kolonii, jaką pozostawała wówczas Brazylia. Po przybyciu dworu królewskiego Dom João VI do Rio de Janeiro w 1808 roku wzrosło znaczenie gospodarcze kolonii, a eksport cukru, bawełny i tytoniu nadal opierał się niemal całkowicie na pracy niewolniczej.
W regionach takich jak Vale do Paraíba oraz na terenach dzisiejszych stanów São Paulo i Rio de Janeiro rozwijały się wielkie majątki ziemskie. Właściciele rozległych posiadłości dysponowali ogromną władzą ekonomiczną, społeczną i polityczną. W praktyce życie setek ludzi zależało od decyzji jednego człowieka.
Według przekazywanej przez lata opowieści jednym z takich właścicieli miał być Baron São Vicente. Historia przypisywana tej postaci przedstawia skrajny obraz przemocy, który – niezależnie od stopnia historycznej dokładności poszczególnych szczegółów – ukazuje mechanizmy funkcjonowania systemu niewolniczego w Brazylii.
Ówczesne prawo traktowało osoby zniewolone jako własność. Niewolnicy byli pozbawieni podstawowych praw, a ich los zależał od właściciela. Przemoc fizyczna była powszechna, a kobiety szczególnie narażone były na wykorzystywanie seksualne. W praktyce system stwarzał warunki do nadużyć, które często pozostawały bezkarne.
Według relacji związanych z Baronen São Vicente pod główną rezydencją miały znajdować się podziemne pomieszczenia wykorzystywane do karania i izolowania niewolników. W przekazach pojawiają się również informacje o znakowaniu kobiet rozgrzanym żelazem, co miało służyć nie tylko identyfikacji, ale także demonstracji całkowitej kontroli nad ich życiem.
Takie działania wpisywały się w szerszy system oparty na strachu, podporządkowaniu i przemocy. Właściciele ziemscy korzystali z sieci nadzoru, nagród i kar, aby utrzymać pełną kontrolę nad osobami pracującymi na ich majątkach.