Uśmiechnął się.
„Ma szczęście, że w ogóle ją zatrzymałem” – powiedział chłodno. „Twoja córka przyszła z niczym”.
Powoli odwróciłam się do niego. „Powiedz to jeszcze raz”.
Przysunął się bliżej. „Z niczym”.
Odwzajemniłam uśmiech.
Jego uśmiech natychmiast zniknął.
Paige uniosła telefon wyżej. „To na pewno trafi do sieci. Szalona teściowa atakuje szanowaną rodzinę”.
„Dobrze” – odpowiedziałam spokojnie. „Nagrywaj dalej”.
Jej kciuk przestał się poruszać.
Derek szybko się otrząsnął. „Wynoś się, zanim zadzwonię na policję”.
„Już to zrobiłem”.
Atmosfera w pokoju natychmiast się zmieniła.
Helen powoli opuściła kieliszek. „Co ty?”
„Podczas jazdy”. Zerknęłam na zegarek. „Powinni wkrótce przyjechać. Ale zanim to zrobią, musimy porozmawiać o pieniądzach”.
Martin parsknął śmiechem. „Pieniądze? Twoje”.
?”
„Tak” – powiedziałam spokojnie. „Moje.”