Czy zdarzyło ci się kiedyś otworzyć kosz na śmieci i NATYCHMIAST żałować, że to zrobiłeś? Klimat rodem z horroru – wszystko wije się, skręca, a ty po prostu próbujesz powstrzymać odruch wymiotny. No tak… robaki. Obrzydliwe małe stworzenia. Zawsze pojawiają się znikąd i nagle masz wrażenie, że kosz na śmieci wymaga egzorcyzmów. Haha, ale serio, to nie jest śmieszne! Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, skąd do cholery się biorą, dlaczego interesują się twoimi śmieciami, jakby to była jakaś prestiżowa nieruchomość, i jak się upewnić, że to się nigdy więcej nie powtórzy – nie martw się. Pomogę ci.