Firma cateringowa wstrzymała dostawę dania głównego.
Do południa kierownik lokalu zażądał 94 000 dolarów z rozliczonych środków, w przeciwnym razie przyjęcie zostanie zamknięte o czwartej.
Ethan wypróbował pięć kart.
Każda odrzuciła.
Potem zadzwonił do mojej dyrektor finansowej i stwierdził, że miałem awarię.
Poprosił ją o ominięcie blokady „dla bezpieczeństwa Claire”.
Rozmowa została nagrana.
Stała się kolejnym dowodem.
Ethan nie wiedział, że Priya odzyskała usunięty folder z jego dawnego konta firmowego.
W środku znajdowały się kopie robocze sfałszowanych listów i wiadomości między nim a Vanessą.
„Używaj nazwy firmy Claire” – napisała Vanessa. „Sprzedawcy nie będą przesłuchiwać kobiety z ośmiocyfrowym obrotem”.
Ethan odpowiedział: „Zanim zobaczy oświadczenie, będziemy już małżeństwem i będziemy za granicą. Nie będzie ryzykowała skandalu”.
O trzeciej zaczęli przybywać goście.
Ethan powiedział im, że…
Awaria opóźniła kilku sprzedawców.
Vanessa przeszła do ołtarza w sukni o wartości 28 000 dolarów, którą obciążyłam moją kartą, uśmiechając się, jakby wygrała.
Ceremonia dobiegła końca, zanim kierownik lokalu otrzymał ostateczne potwierdzenie, że nie będzie żadnych dodatkowych środków.
Podczas koktajlu awaria stała się oczywista.
Kelnerzy przestali nalewać szampana.
Pracownicy przetoczyli sprzęt w kierunku rampy załadunkowej.
Fotograf spakował aparaty.
Goście obserwowali, jak kompozycja kwiatowa znika za bramą.
Ethan wszedł na estradę i krzyknął, że wszyscy otrzymają zapłatę.
Mikrofon był już odłączony.
W tym momencie mój samochód wjechał na okrągły podjazd.
Miałam na sobie kremowy garnitur, nie dlatego, że chciałam zwrócić na siebie uwagę, ale dlatego, że chciałam, żeby wszystkie kamery nagrały mój spokój.
Rachel szła obok mnie, niosąc złożoną skargę.
Za nią szedł licencjonowany doręczyciel z dwiema zaklejonymi kopertami.
Ethan zobaczył, jak przechodzimy przez trawnik.
Jego twarz natychmiast się zmieniła.
Przepchnął się przez gości, złapał mnie za łokieć i syknął: „Powiedz im, że to pomyłka”.
Odsunęłam jego dłoń i pochyliłam się na tyle blisko, by tylko on i Vanessa mogli usłyszeć.
„Jeszcze nie skończyliśmy”.
Część 3
Rachel wręczyła Ethanowi pozew.
Doręczyciel podał Vanessie swój.
Zostali pozwani o oszustwo, przywłaszczenie, fałszerstwo i nieautoryzowany dostęp do systemów firmy.
Sąd wydał również nakaz tymczasowy, zabezpieczający ich urządzenia i ograniczający transfer spornych aktywów.
Vanessa przeczytała pierwszą stronę i zbladła.
„Mówiłeś, że niczego nie udowodni”.
„Nie może” – warknął Ethan.
Potem zwrócił się do gości.
„To zazdrosna była, która urządza scenę”.
Wyciągnęłam telefon i odtworzyłam nagraną rozmowę, w której Ethan udawał, że działa w moim imieniu, i poprosił mojego dyrektora finansowego o zwolnienie funduszy firmy.
Jego własny głos niósł się po cichym trawniku z głośnika dostarczonego przez kierownika lokalu.