Mój mąż uniósł rękaw. A tam, na jego ramieniu, widniał okropny charakter pisma jego matki z jeszcze okropniejszą wiadomością.
Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą ⤵️
„Moja mama, Angela, jest moją jedyną prawdziwą miłością na zawsze”.
Carlie nie wspomniała o tym „zawsze”.
Starsza kobieta pisze notatkę | Źródło: Midterm
Starsza kobieta pisze notatkę | Źródło: Midjourney
Chciałam się roześmiać. I pewnie bym się roześmiała, gdyby Alex nie wyglądał na tak… przygnębionego. Przyjrzałam się uważniej, skupiając się na drobnych liniach wytatuowanych na czerwonej skórze.
„Nie zadbałeś o to, prawda?” zapytałam.
„Próbowałem” – skrzywił się. „Ale… rękawy utrudniają mu oddychanie, Ash. Nie jest… zbyt ładny, wiem”.
„No cóż, zakładam, że Angela dostała swój ostatni prezent?” powiedziałam z uśmiechem.
Kobieta stojąca w sypialni | Źródło: Mid-course
Kobieta stojąca w sypialni | Źródło: Midjourney
„Nie” – powiedział, odwracając się, żeby zgasić lampę. „Muszę iść spać”.
Skinęłam głową i wyszłam z pokoju. Pomimo upału, potrzebowałam filiżanki herbaty pod gwiazdami. Musiałam się dowiedzieć, czy Angela naprawdę jest chora.
„Daj spokój, Ash” – mruknęłam do siebie. „Wiesz, to kłamstwo”.
Filiżanka herbaty na kuchennym blacie | Źródło: Mid-term
Filiżanka herbaty na kuchennym blacie | Źródło: Midjourney
Następnego dnia postanowiłam pójść do Angeli.