Máté zatrzasnął klapę laptopa z taką siłą, że woda w szklance zadrżała.
X
– To nie to, na co wygląda.
– To wyjaśnij.
– Moja mama była po prostu zdenerwowana. Wiesz, jaka jest impulsywna.
– Czy wypełniony formularz deklaracji adresu również został zrobiony z nagłego podniecenia?
Máté odwrócił głowę.
Wtedy zrozumiałam, że to nie tylko podwójne standardy. Oczekiwali, że spakuję rzeczy i pojadę do mamy na kilka dni, a kiedy wrócę, będę w ślepej uliczce.
Wyjęłam telefon.
– Co robisz?
– Zrobiłam zdjęcie wiadomości.
– Nie masz prawa zaglądać do mojej prywatnej rozmowy!
– Zostawiłaś ją otwartą na środku salonu, na naszym wspólnym stole. I rozmawiałaś o mnie i moim mieszkaniu.
– O naszym mieszkaniu.
– To dlaczego chciałaś mnie z niego wykluczyć?
Máté podszedł do mnie.
– Wymaż to.
– Nie.
– Lívio, nie zmuszaj mnie do zrobienia czegoś, czego będę żałować!
Jego głos był cichy, ale właśnie dlatego brzmiał groźnie.
Odsunęłam się i włączyłam nagrywanie w telefonie.
– Czy mógłby pan powtórzyć?
Natychmiast zamilkła.
Następnego ranka o wpół do dziewiątej zadzwonił dzwonek do drzwi.
Erzsébet stała na dole. Miała dwie duże walizki, trzy torby, worek próżniowy wypchany płaszczami i zwinięty dywan obok siebie.
Nie wyglądała, jakby przyjechała trzydzieści dni temu.
Máté bez słowa zeszła na dół. Zanim tam dotarli, zdążyłam już zrobić kopię aktu własności, tabeli wydatków i wydrukowanej wiadomości na stole w jadalni.
Erzsébet przejrzała je, a potem zdjęła buty.
– Jakie powitanie. Máté powiedziała, że ostatnio jesteś zdenerwowana, ale nie aż tak bardzo.
– I nie wiedziałam, że chcesz się u nas zarejestrować na stałe.
Jej wzrok na chwilę powędrował w stronę Máté.
– To tylko środek ostrożności. Starsza kobieta potrzebuje zarejestrowanego adresu.
– Ma własne mieszkanie w Cegléd.
– Już go nie potrzebuję.
– Sprzedała je?
– Nie jest ci nic winna.
– Jeśli chce się tu przeprowadzić na stałe z tego powodu, to naprawdę jest mi winna.
Máté stanął między nami.
– Nikt nie powiedział „na stałe”.
Wyjąłem wydrukowaną wiadomość z Messengera.
– „Jeśli się wyprowadzisz, podpiszemy to, a potem wymienimy zamek”. Która część oznacza tylko miesiąc?
Usta Erzsébet zacisnęły się w cienką linię.
– Żona nie powinna szpiegować męża.
– A matka nie powinna planować, jak zamknąć synową przed własnym mieszkaniem.
– Z własnego mieszkania? – zaśmiała się. – Máté spłaca kredyt.
Przesunąłem przed nią akt własności.