Zanim zdążył się ruszyć, w moim telefonie rozległ się głos.
„Słyszeliśmy wszystko, sędzio naczelny. Już wchodzą sędziowie sądowi”.
Drzwi gabinetu otworzyły się z hukiem.
Sędziowie wpadli do środka.
Richard zamarł.
Wyciągnąłem odznakę.
„Burmistrz odpowiada przed prawem” – powiedziałem. „Ty też”.
Richard został aresztowany za zastraszanie, usiłowanie przekupstwa i zatuszowanie napaści. Max został postawiony przed sądem dla nieletnich. Dyrektor Higgins został usunięty ze stanowiska, a później wszczęto śledztwo w sprawie ukrywania nadużyć i przyjmowania wątpliwych darowizn.
Wieczorem wiadomość już się rozeszła.
Kiedy wróciłem do szpitalnego pokoju Lily, podniosła wzrok znad rysunków.
„Mamo” – zapytała cicho – „czy ustaliłaś zasady?”
Uśmiechnęłam się i wzięłam ją za rękę.