Poznajcie Sarę, 52 lata – „Przestałam chować się za makijażem”
Sarah nakładała krem koloryzujący tylko po to, by wyjść z domu. Zaczerwienienie wokół nosa i brody zniechęciło ją do pozowania do zdjęć z bliska. Po trzech tygodniach tego inspirowanego imbirem rytuału (wkrótce zobaczycie), kosmetyczka zapytała, jaki laser ma. Sarah się roześmiała – żadnych laserów, tylko imbir. Chcesz wiedzieć, co zrobiła?
Starożytna nauka o przyprawach w końcu nadrabia zaległości.
Imbir nie jest nowy – jest stosowany od 5000 lat w ajurwedzie i tradycyjnej medycynie chińskiej do „rozjaśniania cery”. Nowoczesne laboratoria rozumieją teraz, dlaczego. Imbir zawiera ponad 40 związków o właściwościach antyoksydacyjnych, a 6-gingerol jest na czele stawki. Badania opublikowane w „Phytotherapy Research” i „Journal of Medicinal Food” pokazują, że związki te mogą łagodzić widoczne podrażnienia, wyrównywać koloryt skóry i chronić kolagen lepiej niż wiele syntetycznych alternatyw.
Ale nie wszystkie imbiry są sobie równe – i właśnie w tym miejscu większość ludzi nie dostrzega ich magicznych właściwości.