Potem pomachała rachunkami przed wszystkimi.
„Tak, użyłam jej kart. I co z tego? Co może mi zrobić spłukany urzędnik?”
CZĘŚĆ 2
Claire spojrzała na twarze wokół siebie. Matka zacisnęła usta, zirytowana nie kradzieżą, a skandalem. Ojciec westchnął, jakby musiał uspokoić kapryśne dziecko.
„Odda ci, kiedy będzie mogła”, powiedziała Monique. „Nie niszcz siostry dla pieniędzy”.
„Okradła mnie”.
„Rodzina się nie poddaje”, oznajmił Gérard.
Élise wstała, upojona poczuciem bezkarności, z policzkami zarumienionymi od wina i triumfu.
„Spójrz na siebie, Claire. Nawet upokorzona, wciąż jesteś nic nieznacząca. Nie masz pieniędzy, uroku, władzy”.
Potem Claire schowała telefon z powrotem do torebki. Jej głos nie drżał.
„Dobrze”.
Nikt nie rozumiał jej spokoju.
Włożyła płaszcz bez pożegnania. Za nią znów rozległ się śmiech, nerwowy, pełen ulgi. Élise zawołała ponownie:
„Idź płakać do swojego ponurego biura!”.
W samochodzie Claire nie płakała. Odpaliła silnik, pojechała cichymi nabrzeżami, wróciła do domu, zamknęła drzwi i otworzyła swój zabezpieczony komputer służbowy.
O 2:17 jej pełny raport został wysłany do prokuratury finansowej.
Jej rodzina nie wiedziała, że Claire nie była „tylko jakimś niskim urzędnikiem”.
Była dowódcą w Centralnym Biurze ds. Nadużyć Finansowych.
CZĘŚĆ 3
Raport Claire nie zawierał żadnych gniewnych słów.
Same fakty.
Przybliżony czas
Kradzież kart. Użycie duplikatów kluczy. Dokładne kwoty. Lokale w Monako. Zrzuty ekranu wyciągów bankowych. Paragony, którymi Elise wymachiwała niczym trofeami. Nazwiska świadków obecnych na kolacji. Słowa wypowiedziane przed dziewięcioma osobami.
Claire dołączyła również krótką, chłodną, profesjonalną notatkę: ze względu na rodzinne powiązania z oskarżonym, poprosiła o odsunięcie jej od wszelkich działań operacyjnych w ramach śledztwa. Wiedziała, że sprawa zostanie przekazana innym. Wiedziała również, że wbrew temu, w co wierzyła jej rodzina, zgłoszenie oszustwa związanego z kartą kredytową nie jest kryzysem rodzinnym, który można rozwiązać podczas niedzielnego lunchu.
W poniedziałek o 9:06 jej przełożony, komisarz Vasseur, wprowadził ją do swojego biura. Miał przed sobą otwartą teczkę.
„Czy to twoja siostra?”